
znajdź wyjazd dla siebie
Nie znaleziono
Ups! Niestety aktualnie nie mamy żadnych wyjazdów w kryteriach Twojego wyszukiwania.
Śledź nasze kanały komunikacji, żeby być na bieżąco ze wszystkimi nowościami :)
Dlaczego warto jechać do Włoch? W żadnym innym kraju Europy nie da się w ciągu jednego tygodnia stanąć nad turkusowym jeziorem pod pionowymi ścianami Dolomitów, zjeść pizzy złożonej w portfel na ulicy w Neapolu i wejść na dach gotyckiej katedry w Mediolanie, żeby patrzeć na miasto spomiędzy iglic. Włochy mają 58 obiektów na liście światowego dziedzictwa UNESCO — więcej niż jakikolwiek inny kraj na świecie. To żywy kraj, nie muzeum. Północ to hub technologiczny i modowy, z Mediolanem jako stolicą designu i szybkimi pociągami, które wywożą z miasta w Alpy w dwie godziny. Centrum to renesans, winnice Toskanii i miasta uniwersyteckie. Południe kupuje niższymi cenami, surowszym charakterem i jedzeniem, przy którym północne restauracje wypadają blado. Wyspy dorzucają czynne wulkany i wybrzeża, na których woda ma kolor niepodobny do niczego na kontynencie. Sposób, w jaki Włosi organizują sobie wieczór, w przewodnikach zwykle się pomija. Aperitivo to rytuał: kupujesz drinka, dostajesz w cenie bufet przekąsek, a rozmowa toczy się na placu, nie w zamkniętym lokalu. Życie towarzyskie dzieje się w przestrzeni publicznej, więc wchodzi się w nie z marszu.
TL;DR
- Kiedy jechać — maj, czerwiec, wrzesień i październik: 20–25°C, stabilna pogoda i znacznie mniej ludzi niż w szczycie sezonu. Lipiec i sierpień zostawcie na góry.
- Waluta — euro (EUR). Karty działają wszędzie, ale drobna gotówka na kawę i targ jest niezbędna.
- Paszport — Włochy należą do strefy Schengen, wjazd na dowód osobisty ważny do ostatniego dnia pobytu.
- Budżet — od 250–320 zł dziennie oszczędnie, 500–700 zł w wersji komfortowej (bez przelotu).
- Główny atut — 58 obiektów UNESCO, najwięcej na świecie, i możliwość przejścia w jednym tygodniu z lodowca w Dolomitach na targ z jedzeniem w Palermo.
- Transport — szybka kolej Trenitalia i Italo spina kraj w kilka godzin; bilety kupione z wyprzedzeniem są nawet o 60% tańsze.
Co zobaczyć we Włoszech — przegląd
Rzym ma największą gęstość antycznych zabytków na świecie, ale wieczory dzieją się poza szlakiem Koloseum — w Zatybrzu (Trastevere) i w studenckim San Lorenzo, gdzie piwo jest tanie, a muzyka bardziej niezależna niż w centrum. Rada od nas: zamiast kolejnego przejścia przez Forum wynajmijcie skuter i przejedźcie centrum nocą (potrzebne prawo jazdy kat. B) — Koloseum bez tłumu wygląda jak inne miasto.
Mediolan to moda, design i dwie rzeczy, które trzeba zobaczyć z bliska: dachy katedry Duomo i Bosco Verticale w dzielnicy Porta Nuova — dwa wieżowce obrośnięte drzewami. Stąd jest też najbliżej nad Jezioro Garda i do Sirmione, miasteczka na wąskim półwyspie z zamkiem Scaligerów i ruinami rzymskiej willi — wypad na jeden dzień.
Wenecja mimo tłumów daje się zwiedzić po swojemu, jeśli zejdziecie z trasy między dworcem a Rialto i pójdziecie w Cannaregio. Nocleg wychodzi taniej w Mestre na stałym lądzie.
Florencja to kolebka renesansu i miasto „okienek winnych" — małych otworów w murach pałaców, przez które od stuleci podaje się wino na ulicę. Panorama z Piazzale Michelangelo o zachodzie słońca to najczęściej fotografowany kadr w Toskanii. Niedaleko leżą Siena i Piza.
Neapol jest najsurowszy i najbardziej autentyczny z dużych włoskich miast, a przy tym najtańszy. To baza wypadowa na Wezuwiusz, do Pompejów zasypanych popiołem w 79 roku i na Wyspę Capri.
Na Sycylii Palermo ma arabsko-normańską architekturę i największe targowiska z jedzeniem z ulicy w kraju — Ballarò i Vucciria. Nocny trekking na Etnę powyżej 2000 m n.p.m. to jedno z mocniejszych doświadczeń, jakie oferuje Europa; pamiętajcie, że na górze jest 10–15°C mniej niż na wybrzeżu i buty trekkingowe nie są opcją. Na tej samej wyspie leżą Taormina i Cefalu, a nieco dalej Wyspy Liparyjskie ze Stromboli.
Dolomity i szerzej włoskie Alpy to zupełnie inny kraj: Lago di Braies z drewnianymi łódkami na tle ścian skalnych i Tre Cime di Lavaredo. Zimą działa tu narciarska Marilleva.
Reszta listy, od której trudno się oderwać: Cinque Terre — pięć kolorowych miasteczek na klifach Ligurii połączonych szlakami o różnym stopniu trudności; Bari, gdzie w starym mieście robi się makaron na ulicy; Tropea w Kalabrii; Sardynia z trekkingiem i wybrzeżem; Savona na Riwierze Liguryjskiej; oraz Monte Cassino — miejsce, które dla polskiego podróżnego znaczy coś więcej niż kolejne wzgórze z klasztorem.
Dwie miejscówki spoza oczywistej listy, warte nadłożenia drogi: kaskady termalne Cascate del Mulino w Saturnii w Toskanii, gdzie woda ma stale 37,5°C i wejście jest bezpłatne o każdej godzinie, oraz szlak Sentiero degli Dei nad Wybrzeżem Amalfi z widokiem na Morze Tyrreńskie.
Sugerowane trasy po Włoszech
- 7 dni — klasyka szybką koleją. Rzym (2 dni) → pociąg do Florencji (2 dni) → pociąg do Wenecji (2 dni) → powrót do Rzymu albo wylot z Wenecji lub Treviso. Trzy miasta, zero wynajętego auta, przejazdy po 2–3 godziny.
- 14 dni — natura i eksploracja. Mediolan (2 dni) → Jezioro Garda i Werona (2 dni) → Dolomity (3 dni) → Bolonia i Florencja (2 dni) → Rzym (2 dni) → Neapol i Wybrzeże Amalfi (3 dni). Od lodowców do wulkanów w dwóch tygodniach.
Na papierze obie trasy wyglądają prosto. W praktyce zaczyna się liczenie: bilety na szybką kolej trzeba kupić 3–4 tygodnie wcześniej, żeby nie zapłacić podwójnie, przejazd nad Wybrzeże Amalfi wymaga przesiadki z pociągu na autobus albo prom, a wjazd autem do centrów miast blokują strefy ZTL z mandatem, który przychodzi do Polski po kilku miesiącach. Do tego dojazdy w Dolomitach, gdzie komunikacja publiczna kończy się tam, gdzie zaczyna się ciekawszy szlak.
Na wyjazdach grupowych ST.pl ta część jest już rozwiązana — przeloty, transfery i przejazdy między miastami spięte w jedną rezerwację, a terminy ustawione pod otwarcie dróg górskich i sezon, a nie pod przypadkowy weekend. Koordynator, który jeździ tą trasą regularnie, wie też, które odcinki mają sens tylko przy dobrej pogodzie.
Ciekawostki o Włoszech
- 58 obiektów UNESCO — światowy rekord. Żaden inny kraj nie ma ich więcej.
- Dwa niepodległe państwa w środku — Watykan (0,44 km², najmniejszy kraj świata) i San Marino są całkowicie otoczone terytorium Włoch.
- Jedyne czynne wulkany Europy kontynentalnej — Wezuwiusz, Etna i Stromboli. Etna jest najwyższa i najbardziej aktywna, wpisana na listę UNESCO za wartość naukową.
- Największy producent wina na świecie — ponad 50 mln hektolitrów rocznie.
- Alfabet bez K, Y, W, X i J — te litery pojawiają się we włoskim wyłącznie w zapożyczeniach.
- Najstarszy uniwersytet świata zachodniego — Boloński, założony w 1088 roku, działa do dziś.
- Fontanna di Trevi zarabia — turyści wrzucają do niej 3000–4000 euro dziennie, około 1,5 mln euro rocznie, które trafiają do Caritas.
- Najstarsza pizzeria świata — Antica Pizzeria Port'Alba w Neapolu działa od 1738 roku.
- 17 to pechowa liczba — rzymski zapis XVII po przestawieniu liter daje VIXI, czyli „żyłem". Nie 13, a 17.
- 25 kg makaronu rocznie — tyle zjada przeciętny Włoch.
- Espresso jest zdefiniowane prawnie — musi być parzone pod określonym ciśnieniem przez 25–30 sekund.
- Jacuzzi to włoskie nazwisko — bracia Jacuzzi, emigranci z Włoch, zbudowali pompę do hydromasażu w celach terapeutycznych.
- Piasek z plaży to przestępstwo — wywożenie piasku, kamieni i muszli z Sardynii grozi karą do 3000 EUR.
Kuchnia Włoch
Kuchnia włoska nie istnieje jako jedna całość — istnieje kuchnia rzymska, sycylijska, apulijska i jeszcze kilkanaście innych, a każda broni swoich zasad z uporem. Carbonary nie robi się ze śmietaną. Kropka.
Dla podróżnego z ograniczonym budżetem najważniejszą kategorią jest jedzenie z ulicy: pizza al taglio na wagę, rosticcerie z gotowymi porcjami, a wieczorem aperitivo, które przy dobrym bufecie zastępuje kolację.
Osiem rzeczy z ulicznej ławki, których warto spróbować:
- Arancini (Sycylia) — smażone kule ryżowe z ragu, mozzarellą, groszkiem lub szynką.
- Trapizzino (Rzym) — nowoczesny wynalazek: trójkątna kieszonka z ciasta na pizzę wypełniona klasycznym daniem, na przykład kurczakiem cacciatore.
- Panzerotti (Apulia) — smażone pierogi z ciasta drożdżowego z mozzarellą i pomidorami.
- Porchetta (Lacjum, Umbria) — pieczeń wieprzowa z ziołami w chrupiącej bułce rosetta.
- Piadina Romagnola (Emilia-Romania) — przaśny placek z serem squacquerone, szynką parmeńską i rukolą.
- Cuoppo di pesce (Neapol) — papierowy rożek smażonych rybek, kalmarów i krewetek.
- Focaccia Barese (Apulia) — grube, puszyste ciasto z oliwkami i pomidorkami, mocno nasączone oliwą.
- Pizza a portafoglio (Neapol) — margherita złożona na cztery, do jedzenia w biegu.
Z dań, przy których warto siąść do stołu: carbonara w Rzymie (makaron, jajka, pecorino romano, guanciale, pieprz), lasagne alla bolognese, bistecca alla fiorentina — gruby stek z kością z wołowiny rasy Chianina, risotto alla milanese z szafranem i szpikiem, pesto alla genovese w Ligurii i sycylijskie cannoli z kremem z ricotty na koniec.
Do picia: espresso rano i po obiedzie, cappuccino tylko do 11:00–12:00, shakerato (kawa wstrząśnięta z lodem) w upał. Wieczorem Aperol albo Campari Spritz na prosecco, limoncello zmrożone jako digestif, z win prosecco z Veneto, chianti z Toskanii i primitivo z Apulii. Piwo rzemieślnicze też ma się dobrze, szczególnie w Rzymie i Lombardii.
Rada od nas: kawę pijcie na stojąco przy barze. Ta sama filiżanka przy stoliku kosztuje wyraźnie więcej, bo dochodzi servizio.
Klimat i kiedy jechać do Włoch?
Najkrócej — maj, czerwiec, wrzesień i październik. Wtedy jest 20–25°C, pogoda trzyma się stabilnie, a przy głównych zabytkach da się oddychać.
Kraj ma dwie różne szkoły klimatu. Północ jest umiarkowana: w Alpach i Dolomitach mroźne zimy ze śniegiem od grudnia do marca, a w dolinie Padu duszne, parne lata. Centrum i południe to klimat śródziemnomorski — gorące, suche lata i łagodne zimy, przy czym na Sycylii latem temperatura regularnie przekracza 40°C.
| :-: | :-: | :-: | :-: |
| Okres | Pogoda | Co się sprawdza | Werdykt |
| maj–czerwiec | 20–25°C, stabilnie | zwiedzanie miast, zdjęcia, trekking na nizinach | najlepszy termin |
| lipiec–sierpień | upał, w miastach duszno, na Sycylii ponad 40°C | wyłącznie góry — Dolomity, Alpy | do ominięcia poza górami |
| wrzesień–październik | 20–25°C, dobre światło | miasta, winnice, wybrzeże bez tłumu | najlepszy kompromis |
| listopad–marzec | chłodno, ryzyko opadów, w Wenecji acqua alta | muzea bez kolejek, najtańsze noclegi | dla oszczędnych |
| grudzień–marzec (Alpy, Dolomity) | śnieg, mróz | narty i sporty zimowe | tylko dla narciarzy |
Sierpień ma osobny problem, o którym warto wiedzieć zawczasu. To czas Ferragosto — Włosi masowo wyjeżdżają na wakacje, część barów i restauracji w głębi lądu jest po prostu zamknięta, a plaże pękają w szwach. Poza sezonem noclegi tanieją o około 20–30% wobec szczytu.
„Nad Lago di Braies w Dolomitach warto być o wschodzie słońca — po dziesiątej rano nad jeziorem stoi kolejka do tej samej łódki, którą widzieliście na zdjęciach, a światło jest już płaskie." — [IMIĘ NAZWISKO EKSPERTA], [STANOWISKO] ST.pl — [LINK LINKEDIN]
Historia Włoch
To, co dziś zwiedzacie, ułożyło się w kilku momentach.
Imperium Rzymskie (I w. p.n.e. – I w. n.e.) zostawiło Koloseum, Forum Romanum i Panteon — bez tego kontekstu Rzym jest tylko zbiorem ładnych ruin.
Erupcja Wezuwiusza w 79 roku zniszczyła Pompeje i Herkulanum, a jednocześnie je zakonserwowała pod warstwą popiołu. Dlatego chodzi się tam dziś po ulicach z bruzdami od kół wozów.
Renesans (XIV–XVI w.) wystartował we Florencji i zmienił europejską sztukę. Leonardo da Vinci i Michał Anioł pracowali w promieniu kilku ulic od siebie.
Zjednoczenie w 1861 roku stworzyło nowoczesne państwo włoskie pod wodzą Wiktora Emanuela II — proces znany jako Risorgimento. Przed nim „Włochy" były pojęciem geograficznym, nie politycznym.
Republika Włoska od 1946 roku i powojenny cud gospodarczy zbudowały kulturę, którą reszta świata zna pod hasłem La Dolce Vita.
Kultura i obyczaje we Włoszech
Włoska kultura codzienna działa na niepisanych zasadach, których nikt nie tłumaczy przyjezdnym, a które łatwo złamać w pierwszej godzinie po wyjściu z pociągu.
Dress code w kościołach — zakryte ramiona i kolana, obowiązkowo. W Watykanie i większości bazylik ochrona odmawia wstępu w szortach czy na ramiączkach bez dyskusji.
Cappuccino tylko do południa — po posiłku i po 11:00–12:00 zamawia się espresso. Cappuccino po obiedzie to towarzyski falstart.
Makaronu nie kroi się nożem — spaghetti je się wyłącznie widelcem.
Nie jedz na schodach zabytków — we Florencji i Wenecji obowiązuje zakaz spożywania posiłków na schodach kościołów i pomników, mandat do 500 EUR.
Coperto to nie napiwek — opłata za nakrycie i chleb, 1,5–4 EUR od osoby, doliczana automatycznie i całkowicie legalna.
Życie towarzyskie toczy się wieczorem i na zewnątrz. W Mediolanie chodzi się nad kanały Navigli i do Brery, w Rzymie do Zatybrza i studenckiego San Lorenzo, w Bolonii na ulice wokół Via Zamboni, gdzie energię nadaje najstarszy uniwersytet w Europie. Rzadziej jest to ciężka impreza w klubie, częściej wieczór przy drinku i przekąskach, który rozciąga się na kilka godzin.
Z wydarzeń w kalendarzu warto celować w trzy: Kappa FuturFestival w Turynie w lipcu — jeden z największych festiwali muzyki elektronicznej w Europie, rozgrywany w scenerii dawnej fabryki; karnawał w Wenecji w lutym, turystyczny, ale wizualnie nie do podrobienia; oraz World Aperitivo Day w maju, obchodzony w całym kraju darmowymi degustacjami, najszerzej w Mediolanie.
Język włoski we Włoszech
Językiem oficjalnym jest włoski. Wśród młodszych mieszkańców angielski działa dobrze, ale w mniejszych miejscowościach i na południu rozmowa może się urwać — biegłość angielskiego w skali kraju szacuje się na 30–40%. Kilka zwrotów po włosku zmienia nastawienie rozmówcy natychmiast.
| :-: | :-: | :-: |
| Po polsku | Po włosku | Wymowa |
| cześć / pa | ciao | [czao] |
| dzień dobry | buongiorno | [buon-dżiorno] |
| dziękuję bardzo | grazie mille | [gracje mille] |
| proszę | per favore | [per fawore] |
| ile to kosztuje? | quanto costa? | [kuanto kosta] |
| przepraszam (zwrócenie uwagi) | scusi | [skuzi] |
| gdzie jest toaleta? | dov'è il bagno? | [dowe il banio] |
| poproszę rachunek | il conto, per favore | [il konto per fawore] |
| nie rozumiem | non capisco | [non kapisko] |
| czy mówi Pan/Pani po angielsku? | parla inglese? | [parla ingleze] |
Paszport i formalności wjazdu do Włoch
Polacy wjeżdżają do Włoch bez formalności wizowych — kraj należy do strefy Schengen, więc wystarczy ważny dowód osobisty albo paszport.
Jeden warunek, który potrafi zaskoczyć na lotnisku: dokument musi być ważny co najmniej do ostatniego dnia pobytu i w dobrym stanie technicznym. Odklejona warstwa czy pęknięcie na dowodzie bywa powodem do problemów przy odprawie, więc sprawdźcie to przed pakowaniem, nie w kolejce.
Zdrowie i ubezpieczenie we Włoszech
Żadnych szczepień do Włoch nie potrzebujecie — choroby tropikalne praktycznie tam nie występują. Realne ryzyka są prozaiczne: urazy w górach i odwodnienie latem.
Karta EKUZ jest podstawą, ale nie wystarcza. Pokrywa tylko podstawową pomoc w placówkach publicznych, więc do tego dochodzi prywatne ubezpieczenie z sumą gwarantowaną minimum 30 000 EUR i transportem medycznym do Polski — koszt rzędu 5–7 zł za dzień wyjazdu [DO WERYFIKACJI].
Woda z kranu jest bezpieczna i wszędzie dostępna. W Rzymie można nabierać ją wprost z ulicznych fontann zwanych nasoni — butelka na 1,5 litra plus mapa nasoni w telefonie oszczędza w upalny dzień kilka euro i kilka postojów.
Internet i karta SIM we Włoszech
Włochy są w Unii Europejskiej, więc polski abonament działa tam na zasadach roamingu unijnego — pakiet danych, rozmowy i SMS-y bez dodatkowych opłat. Warto tylko sprawdzić u swojego operatora limit danych w roamingu, bo bywa niższy niż krajowy. Zasięg 5G jest standardem w miastach i kurortach.
Jeśli planujecie pracować zdalnie albo zużywać duże ilości danych, lokalna karta na kartę wychodzi taniej niż dopłata do polskiego pakietu. Iliad jest najtańszy, Vodafone ma najlepszy zasięg, TIM jest bezpiecznym środkiem — karta SIM u Iliada to około 9,99 EUR za 120–150 GB [DO WERYFIKACJI].
Alternatywa bez szukania salonu: eSIM od Airalo albo BitJoy, kupowana i aktywowana z aplikacji jeszcze przed wylotem, pakiety od około 3 USD za 1 GB [DO WERYFIKACJI].
Bezpieczeństwo we Włoszech
Włochy są bezpiecznym krajem, ale mają jeden konkretny problem i trzeba go traktować poważnie: kieszonkowców w miejscach turystycznych.
Najgorzej jest w Rzymie (linia metra A, autobus 64 w stronę Watykanu), w Mediolanie na placu przed Duomo i w Wenecji przy moście Rialto. To nie są ostrzeżenia teoretyczne — te miejsca są wymieniane z nazwy, bo tam dzieje się najwięcej. Plecak na przód w zatłoczonym autobusie, telefon nie w tylnej kieszeni, a aparat na pasku owiniętym wokół dłoni. Sprzętu nie zostawia się na stoliku w barze ani na siedzeniu w tramwaju, nawet na moment.
Dwa oszustwa, na które łatwo wejść. Pierwsze: ktoś zawiązuje wam sznurek na nadgarstku „w prezencie", a potem żąda zapłaty i robi scenę. Drugie: fałszywi wolontariusze z petycjami do podpisania, którzy w trakcie rozmowy sprawdzają zawartość kieszeni. W obu wypadkach reakcja jest ta sama — nie zatrzymujcie się i nie pozwalajcie się dotknąć.
Jeżdżąc autem, uważajcie na strefy ZTL — ograniczonego ruchu w centrach miast, oznaczone białym kołem w czerwonej obwódce. Wjazd bez uprawnienia to mandat około 100 EUR, wystawiany ze zdjęcia z kamery i wysyłany do Polski albo do wypożyczalni nawet po kilku miesiącach. Parkuje się na obrzeżach i wchodzi do centrum pieszo.
Waluta i płatności we Włoszech
Walutą jest euro (EUR). Kurs do złotego sprawdźcie przed wyjazdem [DO WERYFIKACJI].
Karty działają powszechnie, Revolut i inne wielowalutowe bez problemu. Gotówka jest jednak niezbędna w mniejszych barach, na targach i przy drobnych kwotach — przy rachunku za jedno espresso terminal potrafi „nie działać". Miejcie w kieszeni kilkanaście euro w monetach i drobnych banknotach.
Napiwki nie są obowiązkowe i coperto ich nie zastępuje — to dwie różne rzeczy.
Ile kosztuje dzień we Włoszech?
| :-: | :-: | :-: |
| Styl podróży | Budżet dzienny | Co się w tym mieści |
| Oszczędnie | 250–320 zł | hostel, jedzenie z ulicy, bezpłatne muzea i punkty widokowe |
| Komfortowo | 500–700 zł | prywatny pokój, kolacje w restauracjach, płatne atrakcje |
Kwoty są bez przelotu. Co potrafi wywrócić ten budżet: Wenecja i Wybrzeże Amalfi w szczycie sezonu, gdzie noclegi kosztują wielokrotnie więcej niż na południu, oraz lipiec i sierpień w ogóle. Neapol i Apulia potrafią być o połowę tańsze niż Mediolan przy tym samym standardzie.
Konkretne pozycje, które warto mieć w głowie:
- Coperto — 1,5–4 EUR od osoby przy każdym posiłku w restauracji
- Woda butelkowana — 2–4 EUR (można poprosić o wodę z kranu — acqua del rubinetto)
- Autobus dalekobieżny między miastami — od 5 EUR
- Wynajem skutera — 50–70 EUR za dobę
Zakupy i pamiątki z Włoch
- Sery twarde — pecorino romano i parmigiano reggiano przetrwają podróż w walizce.
- Kawiarka Moka Bialetti — klasyk, około 20–30 EUR, i przedmiot, którego naprawdę będziecie używać.
- Wyroby skórzane — paski i portfele, najlepszy wybór we Florencji.
- Ceramika — ręcznie malowane talerze i misy z Sycylii i Wybrzeża Amalfi.
- Kawa — Lavazza, Illy albo ziarno z lokalnej palarni (torrefazione), zwykle lepsze niż marki z supermarketu.
- Wino regionalne — prosecco, chianti albo primitivo kupione u producenta, nie na lotnisku.
Czego nie wolno wywozić: piasku z plaż (Sardynia karze do 3000 EUR), muszli, fragmentów antycznych murów i chronionych gatunków roślin, w tym kaktusów z parków narodowych. To nie jest teoretyczny przepis — kontrole na lotniskach na Sardynii są realne.
Komunikacja i transport we Włoszech
Pociąg jest we Włoszech najlepszym rozwiązaniem i nie ma z czym konkurować. Trenitalia i prywatne Italo obsługują szybkie połączenia między największymi miastami, a bilety kupione z wyprzedzeniem są nawet o 60% tańsze niż w dniu odjazdu — najlepiej rezerwować 3–4 tygodnie wcześniej. Pociągi regionalne są tańsze i wolniejsze, ale docierają tam, gdzie szybka kolej nie dojeżdża.
Najtańszą opcją między miastami są autobusy dalekobieżne: FlixBus i Itabus zaczynają od 5 EUR za przejazd.
Wynajem skutera to 50–70 EUR za dobę, ale tylko dla osób z doświadczeniem — ruch we Włoszech jest chaotyczny i to nie jest miejsce na pierwszą jazdę życia.
Aplikacje, które warto mieć przed wylotem: FreeNow do taksówek, Moovit do komunikacji miejskiej, Uber działa tylko w największych miastach i wychodzi drożej.

