
znajdź wyjazd dla siebie
Nie znaleziono
Ups! Niestety aktualnie nie mamy żadnych wyjazdów w kryteriach Twojego wyszukiwania.
Śledź nasze kanały komunikacji, żeby być na bieżąco ze wszystkimi nowościami :)
Iga Herczyńska
Dlaczego warto jechać na Trynidad i Tobago? To jedno państwo i dwie wyspy, które mają ze sobą mniej wspólnego, niż wynikałoby z nazwy. Trynidad jest głośny. Tu wynaleziono steelpan – stalowy bęben wybijany z przerobionych beczek po ropie, jedyny nowy instrument akustyczny skonstruowany w dwudziestym wieku. Tu narodziły się calypso i soca, gatunki, które historycznie służyły jako narzędzie politycznej satyry. I tu odbywa się karnawał uznawany za drugą największą imprezę uliczną świata, po Rio de Janeiro. Tobago jest cicho. Płytkie koralowe akweny, plaże, wioski rybackie i najstarszy prawnie chroniony las na Półkuli Zachodniej – Main Ridge, objęty ochroną aktem brytyjskiego parlamentu w 1776 roku. Do tego dochodzi rzecz, której na innych Karaibach nie ma: kuchnia. Po zniesieniu niewolnictwa przyjechało tu ponad sto czterdzieści tysięcy zakontraktowanych robotników z Indii, a ich potomkowie stanowią dziś dużą część społeczeństwa. Efektem jest fuzja indyjsko-afrykańsko-kreolska, w której podstawą ulicznego jedzenia są dwa placki z ciecierzycą w curry, a najostrzejsza papryczka świata przez lata pochodziła właśnie z tutejszej wsi Moruga. I jeszcze jedno, co tłumaczy tu bardzo wiele: liming. To miejscowe słowo na wspólne siedzenie, gadanie i picie bez konkretnego celu – wpisane do słownika słów karaibskich i traktowane jako umiejętność, nie jako marnowanie czasu.
Kluczowe informacje o Trynidadzie i Tobago
Kiedy jechać – pora sucha od stycznia do kwietnia. Karnawał wypada w poniedziałek i wtorek przed Środą Popielcową, czyli w lutym albo marcu.
Dwie wyspy, dwa różne wyjazdy – Trynidad jest kulturowy i imprezowy, Tobago plażowe i ciche. Wybór między nimi to pierwsza decyzja przy planowaniu.
Waluta – dolar Trynidadu i Tobago (TTD). Gotówka jest niezbędna przy jedzeniu ulicznym i w minibusach.
Dokument – paszport ważny minimum 6 miesięcy od planowanego wyjazdu, bez wizy do 90 dni. Przy przesiadce w USA konieczna ESTA.
Poza pasem huraganów – wyspy leżą na południe od głównego szlaku cyklonów, więc trafiają tu bardzo rzadko. To realna przewaga nad resztą Karaibów.
Budżet – od 237 zł dziennie oszczędnie, 592–1106 zł dziennie komfortowo.
Co zobaczyć na Trynidadzie i Tobago?
Kraj dzieli się na cztery rejony: dwie połowy Trynidadu i dwie połowy Tobago. Charakter każdej jest inny.
Trynidad – północ, stolica i wybrzeże. Port of Spain – stolica i centrum życia kulturalnego, z wielkimi scenami karnawałowymi, parkiem Queen's Park Savannah i panyards, czyli miejscami prób orkiestr stalowych beczek. Maracas Bay – surferska zatoka wcięta w zielone wzgórza Północnego Pasma i jednocześnie ojczyzna Bake and Shark; sos wybiera się tu samemu z kilkunastu misek na barze sosowym, i to jest połowa doświadczenia – nie warto dać sobie nałożyć wszystkiego naraz przy pierwszym podejściu. Asa Wright Nature Centre – baza w środku lasu deszczowego, znana z tarasów do obserwacji kolibrów i rzadkich tłuszczaków.
Trynidad – południe i wnętrze. Caroni Bird Sanctuary – labirynt rzek namorzynowych, po którym pływa się łodzią; o zachodzie słońca tysiące ibisów szkarłatnych wraca na nocleg i osiada na drzewach, zmieniając ich korony na czerwono. Pitch Lake w La Brea – największe naturalne jezioro płynnego asfaltu na świecie: czterdzieści hektarów i ponad dziesięć milionów ton surowca, po którym chodzi się z przewodnikiem po sprężystej czarnej powierzchni. Gasparee Caves na wysepce Gaspar Grande – jaskinie wapienne z podziemnym jeziorem i słupem światła wpadającym z góry.
Tobago – południowy zachód. Pigeon Point Heritage Park – plaża z drewnianym pomostem krytym strzechą, najbardziej rozpoznawalny obrazek z tego kraju, z dobrymi warunkami do windsurfingu. Nylon Pool i Buccoo Reef – płytka, przezroczysta mielizna koralowa kilkaset metrów od brzegu, gdzie woda sięga do pasa, przy rafie Buccoo. Nazwę zawdzięcza księciu Filipowi, który w 1962 roku porównał przezroczystość wody do delikatności nylonu.
Tobago – północny wschód. Main Ridge Forest Reserve – najstarszy prawnie chroniony las Półkuli Zachodniej, od 1776 roku, z dzikimi szlakami i wodospadami, w tym trzystopniowym Argyle Falls. Englishman's Bay i Castara – osłonięte zatoki z białym piaskiem, bez komercyjnej zabudowy, z lokalnymi restauracjami serwującymi ryby z rusztu. Charlotteville – wioska rybacka na końcu wyspy, punkt wyjścia na Little Tobago.
Osobno warto wiedzieć o czymś, co nie jest miejscem, a terminem: od kwietnia do lipca na plażach Grande Riviere na Trynidadzie i Turtle Beach na Tobago noce spędzają żółwie skórzaste, ważące nawet sześćset kilogramów, składające jaja na piasku.
Sugerowane trasy po Trynidadzie i Tobago
Siedem dni, najważniejsze punkty – Port of Spain → Maracas Bay → Caroni Bird Sanctuary → przeprawa na Tobago → Pigeon Point i Nylon Pool → Castara i Englishman's Bay.
Czternaście dni, natura i kultura – Port of Spain → Maracas Bay i Las Cuevas → Asa Wright Nature Centre → Caroni Bird Sanctuary → Pitch Lake i Gasparee Caves → prom na Tobago → Pigeon Point i Buccoo Reef → Nylon Pool → Main Ridge z Argyle Falls → Castara → Englishman's Bay → Charlotteville i Little Tobago.
Obie trasy mają jedno wąskie gardło: przeprawę między wyspami. Do wyboru jest prom z Port of Spain do Scarborough, który zajmuje 2,5–3 godziny i kosztuje około 50 dolarów trynidadzkich, albo lot wewnętrzny – 25 minut za około 150 TTD. Do tego dochodzą rejsy, które trzeba zamówić osobno (Caroni, Nylon Pool), ruch lewostronny, jeśli chce się jeździć samemu, i minibusy bez rozkładu w formie, którą da się zaplanować z Polski. Karnawał wypada w szczycie sezonu, więc o nocleg w Port of Spain trzeba zadbać znacznie wcześniej niż o sam przelot.
Wyjazd z ST.pl zdejmuje to z głowy: przelot, przeprawa między wyspami, noclegi i rejsy spięte w jedną rezerwację, a koordynator na miejscu przekłada plan, gdy pogoda albo morze zmieniają zasady.
Ciekawostki o Trynidadzie i Tobago
- Steelpan, stalowy bęben wybijany z przerobionych beczek po ropie, wynaleziono w Trynidadzie w latach trzydziestych dwudziestego wieku. Uznaje się go za jedyny nowy instrument akustyczny skonstruowany w dwudziestym wieku.
- Z asfaltu z Pitch Lake zbudowano pierwsze asfaltowe ulice w Nowym Jorku i Londynie.
- Tobago w siedemnastym i osiemnastym wieku zmieniało właściciela trzydzieści trzy razy – walczyły o nią Holandia, Francja, Wielka Brytania i Księstwo Kurlandii.
- Wyspa Tobago była inspiracją dla „Robinsona Crusoe" Daniela Defoe.
- Angostura Bitters, najsłynniejsze gorzkie kropelki barmańskie na świecie, produkuje się w Laventille na Trynidadzie według tajnej receptury z 1824 roku.
Kuchnia Trynidadu i Tobago – co warto zjeść?
To najciekawsza kuchnia na Karaibach i powód, dla którego niektórzy tu wracają. Fuzja indyjskich przypraw, afrykańskich warzyw i wpływów kreolskich, chińskich i latynoskich, z ziołem shadow beni i papryczkami habanero w tle prawie każdego dania.
Zacznijmy od króla jedzenia ulicznego. Doubles to dwa miękkie placki bara przełożone pikantną ciecierzycą w curry, polane sosami z mango, ogórka, shadow beni i ostrej papryczki. Kosztują 5–8 dolarów trynidadzkich, czyli około trzech do pięciu złotych [DO WERYFIKACJI], i je się je na stojąco, z rąk, przy wózku.
Drugie danie, po które ludzie jadą przez pół wyspy, to Bake and Shark z plaży Maracas: smażona bułka z filetem rybnym, do której dodatki komponuje się samemu z barów sosowych. Historycznie robiono ją z mięsa rekina – dziś, w trosce o gatunek, zwykle zastępuje się je innymi rybami morskimi.
Z pozostałego jedzenia ulicznego warto wyłapać: pholourie – smażone kulki z mąki z ciecierzycą z sosem z mango albo tamaryndowca; aloo pie – smażony pieróg z tłuczonymi pikantnymi ziemniakami; roti buss-up-shut – wielki, cienki maślany placek podawany z gęstym curry; chow – pokrojone świeże owoce marynowane w limonce, czosnku, shadow beni i papryczkach.
Dania, po które warto usiąść przy stole: pelau, narodowy jednogarnkowy ryż z karmelizowanym cukrem, mięsem, fasolą i mleczkiem kokosowym; crab and dumpling, specjalność Tobago – krab duszony w zielonym curry z kluskami; callaloo, aksamitna zupa z liści taro z okrą i mleczkiem kokosowym; curry goat, czyli kozina w żółtym curry z imbirem.
Do picia: piwa Carib i Stag, ciemne starzone rumy, a dla odważnych Puncheon Rum o zawartości alkoholu sięgającej 75 procent. Kto woli bez alkoholu – Peanut Punch, gęsty koktajl z masła orzechowego, mleka skondensowanego i bananów, albo zimny napar z hibiskusa z goździkami. I obowiązkowo Angostura Bitters, choćby w drinku.
Jaki jest klimat na Trynidadzie i Tobago i kiedy jechać?
Klimat jest równikowy i gorący, od 26 do 32 stopni przez cały rok. Rok dzieli się na porę suchą i deszczową, nie na sezony.
Najważniejszy fakt o pogodzie na tych wyspach dotyczy jednak nie temperatury, a geografii: Trynidad i Tobago leżą na południe od głównego pasa huraganów, więc cyklony trafiają tu bardzo rzadko. Przy planowaniu Karaibów na sierpień czy wrzesień to poważny argument, bo na wyspach położonych dalej na północ ten okres jest po prostu ryzykowny.
| Region | Temperatura | Opady | Charakter |
|---|---|---|---|
| :-: | :-: | :-: | :-: |
| Trynidad nizinny, Port of Spain | 27–33°C całorocznie | pora deszczowa od czerwca do grudnia | wilgotno, gorąco, miejsko |
| Trynidad, Północne Pasmo Górskie | 20–26°C całorocznie | bardzo obfite opady | chłodno, las deszczowy |
| Tobago | 26–31°C całorocznie | suchsze i słoneczniejsze | plażowo |
| Okres | Co się sprawdza | Werdykt |
|---|---|---|
| :-: | :-: | :-: |
| styczeń–kwiecień | plaże, rejsy, karnawał, niska wilgotność | najlepszy termin |
| luty–marzec | karnawał – poniedziałek i wtorek przed Środą Popielcową | najlepszy termin, ale najdroższy |
| maj i listopad | zieleń, brak tłumów, tańsze noclegi | najlepszy kompromis |
| wrzesień–październik | – | do ominięcia, szczyt opadów i słabsza przejrzystość wody |
Jeśli celem jest karnawał, termin nie jest kwestią wyboru – wypada w konkretne dwa dni i to one wyznaczają cały plan wyjazdu.
Historia Trynidadu i Tobago
W 1498 roku Krzysztof Kolumb dotarł do brzegów większej wyspy i nazwał ją La Trinidad, czyli Trójca Święta. Tobago wzięło nazwę od kształtu przypominającego fajkę tytoniową.
Potem zaczęła się jedna z najbardziej niespokojnych historii kolonialnych w regionie. Tobago zmieniało właściciela trzydzieści trzy razy – walczyły o nią Holandia, Francja, Wielka Brytania i, co brzmi nieprawdopodobnie, Księstwo Kurlandii, czyli państwo z terenu dzisiejszej Łotwy. Trynidad przeszedł pod Koronę Brytyjską w 1797 roku.
Najważniejsza dla dzisiejszego kraju data to jednak nie podbój, a lata 1834–1845: zniesienie niewolnictwa i napływ ponad stu czterdziestu tysięcy zakontraktowanych robotników z Indii. To wydarzenie ukształtowało obecny skład społeczeństwa, kuchnię, święta – w tym Diwali, obchodzone tu na największą skalę w całych Karaibach – i muzykę.
Pełną niepodległość Republika Trynidadu i Tobago proklamowała w 1962 roku.
Kultura i obyczaje na Trynidadzie i Tobago
Jedna zasada dotyczy prawa i zaskakuje przyjezdnych: noszenie jakichkolwiek ubrań we wzór wojskowego kamuflażu przez osoby cywilne jest tu nielegalne. Grozi za to mandat albo konfiskata ubrania. Moro lepiej zostawić w Polsce, łącznie z czapką i plecakiem.
Druga rzecz to tempo. Liming – miejscowa sztuka spędzania czasu bez celu – jest tu wartością, nie wadą. Pośpiech i presja czasu w kawiarni czy w urzędzie są odbierane jako nietakt, a nie jako zaradność.
Rozmowę zaczyna się od „Good morning" albo „Good afternoon", zanim zada się pytanie. Strój kąpielowy nosi się na plaży, a nie w centrum Port of Spain czy Scarborough. Napiwek to 10–15 procent, po sprawdzeniu, czy opłata serwisowa nie jest już na rachunku.
Wieczory zależą od tego, gdzie jesteś. W Port of Spain to panyards – miejsca prób orkiestr stalowych beczek, gdzie wchodzi się posłuchać kilkudziesięciu bębniarzy naraz, z piwem Carib i grillem – oraz Ariapita Avenue z barami, wózkami z Doubles i muzyką soca. Na Tobago instytucją jest Sunday School w Buccoo: niedzielna impreza na plaży, która zaczyna się od orkiestry steelpanowej na żywo, a po północy przechodzi w sety didżejskie.
Kalendarz wydarzeń ma tu jedną pozycję, która przesądza o cenach całego roku. Trynidadzki karnawał wypada w poniedziałek i wtorek przed Środą Popielcową: parady J'ouvert o świcie, taniec w błocie i farbie, bitwy orkiestr Panorama i muzyka soca bez przerwy. Poza tym warto znać Tobago Jazz Experience w kwietniu, Tobago Heritage Festival w lipcu i sierpniu oraz Diwali w październiku lub listopadzie, kiedy park Felicity na Trynidadzie rozświetlają tysiące glinianych lampek.
Jakim językiem mówi się na Trynidadzie i Tobago?
Językiem urzędowym jest angielski i mówi nim każdy, więc bariery językowej nie ma. Na ulicy usłyszysz jednak Trini Creole – miejscową odmianę z własnym rytmem i słownictwem, którego w podręczniku nie znajdziesz.
| Po polsku | Zapis lokalny | Wymowa |
|---|---|---|
| :-: | :-: | :-: |
| co słychać? | Wha gwan? / How ya lime? | [wa gwan] / [hał ja lajm] |
| wszystko w porządku, ekstra | Everything Irie / Sweet for so | [ej-ri] / [słiit for so] |
| wyluzować, spędzać czas ze znajomymi | Liming | [laj-ming] |
| pyszne jedzenie | Tanty food | [tan-ti fud] |
| taniec biodrami na imprezie | Wining | [łaj-ning] |
| kolego, ziomek | Partner / Doups | [part-ner] / [dups] |
| dziękuję | Thanks / Respect | [tenks] / [re-spekt] |
| ile to kosztuje? | How much for dis? | [hał macz for dis] |
Dwa słowa warto znać przed przyjazdem. „Liming" usłyszysz codziennie i wypada wiedzieć, że zaproszenie na liming nie ma godziny zakończenia. A „wining" to taniec biodrami, który na karnawale i w klubach jest normą – miejscowi cenią bezpośredniość i nie traktują go jako czegoś nadzwyczajnego.
Wiza na Trynidad i Tobago i formalności wjazdu
Wiza nie jest potrzebna. Obywatele Polski wjeżdżają bezwizowo na pobyt turystyczny do 90 dni.
Potrzebne są trzy rzeczy: paszport ważny co najmniej 6 miesięcy od planowanej daty wyjazdu, bilet powrotny lub na dalszą podróż oraz potwierdzenie środków finansowych i noclegu [DO WERYFIKACJI]. Ten trzeci wymóg warto mieć w formie, którą da się pokazać bez internetu.
Jeśli lecisz z przesiadką w Stanach Zjednoczonych – Miami, Nowy Jork, gdziekolwiek – dochodzi wymóg autoryzacji ESTA [DO WERYFIKACJI]. Sam tranzyt bez wychodzenia z lotniska tego nie zwalnia, a trasa przez Londyn takiego wymogu nie ma. Warto to sprawdzić przed kupnem biletu.
Zdrowie i szczepienia przed wyjazdem na Trynidad i Tobago
Przy przylocie bezpośrednio z Europy nie ma obowiązkowych szczepień. Szczepienie na żółtą gorączkę jest wymagane przy przylocie z krajów, w których ta choroba występuje [DO WERYFIKACJI]. Zalecane są WZW A, WZW B, tężec i dur brzuszny.
Wody z kranu nie zaleca się pić – także w miastach. Butelkowana albo filtrowana, i to jest różnica wobec części innych kierunków karaibskich, gdzie kranówka jest w porządku.
Realnym zagrożeniem są komary przenoszące dengę. Repelent z zawartością DEET na poziomie 30–50 procent to podstawowe wyposażenie.
Prywatna opieka medyczna jest tu droga, więc ubezpieczenie z sumą gwarancyjną minimum 200 000 zł [DO WERYFIKACJI] nie jest formalnością do odklikania.
Internet i karta SIM na Trynidadzie i Tobago
Kraj leży poza Unią Europejską, więc unijne zasady bezpłatnego roamingu tu nie obowiązują – polski pakiet danych bez wykupionej opcji zaskoczy rachunkiem.
Zasięg 4G na obu wyspach jest bardzo dobry. Operatorzy to BMobile i Digicel. Lokalny starter albo eSIM z pakietem 10–20 GB kosztuje około 70–130 dolarów trynidadzkich, czyli mniej więcej 40–75 zł [DO WERYFIKACJI].
Zasięg gubi się w dwóch miejscach: w głębi Północnego Pasma na Trynidadzie i w lesie Main Ridge na Tobago. Oba to rejony, w których chodzi się po szlakach, więc warto to uwzględnić.
Czy Trynidad i Tobago są bezpieczne?
Odpowiedź wymaga rozdzielenia dwóch wysp, bo jedna ogólna ocena wprowadzałaby w błąd.
Tobago oraz zachodnia i północna część Trynidadu są bezpieczne przy zachowaniu standardowych środków ostrożności. To rejony, w których toczy się cała turystyka i nie ma tam nic, co odbiegałoby od normy innych kierunków karaibskich.
Wschodnia część Port of Spain to inna sprawa. Dzielnice Laventille, Morvant, Sea Lots i Beetham są związane z przestępczością gangów i po zmroku nie ma tam po co wchodzić. To nie jest ogólne ostrzeżenie przed miastem, a wskazanie konkretnych nazw na mapie – reszta stolicy funkcjonuje normalnie.
Poza tym obowiązuje zasada, która działa na każdym zatłoczonym targu świata: nie warto obnosić się z drogim aparatem ani biżuterią.
Zdaniem eksperta
„Jeśli lecicie na karnawał, rezerwujcie nocleg w Port of Spain jak najwcześniej i planujcie dwa dni wolne po wtorku – po dwóch nocach J'ouvert nikt nie jest w stanie następnego dnia wsiąść na prom i zwiedzać Tobago." — [IMIĘ NAZWISKO EKSPERTA], [STANOWISKO] ST.pl — [LINK LINKEDIN]
Waluta i płatności na Trynidadzie i Tobago
Waluta to dolar Trynidadu i Tobago (TTD), a jego kurs do dolara amerykańskiego wynosi około 6,78 TTD za dolara. W przeliczeniu na złotówki 100 TTD to około 58 zł [DO WERYFIKACJI – kurs zmienny].
Dolary amerykańskie są przyjmowane w hotelach i agencjach turystycznych. Karty Visa, Mastercard i wielowalutowe w rodzaju Revoluta działają w supermarketach, hotelach i restauracjach.
Ale gotówka w TTD jest tu bezwzględnie konieczna i nie jest to drobna uwaga. Bez niej nie kupisz Doubles przy wózku, nie zjesz Bake and Shark na Maracas, nie wsiądziesz do maxi-taxi i nic nie kupisz na targu – czyli wypadniesz z połowy tego, po co się na te wyspy jedzie.
Napiwek 10–15 procent.
Ile kosztuje wyjazd na Trynidad i Tobago?
| Styl podróży | Budżet dzienny | Co się w tym mieści |
|---|---|---|
| :-: | :-: | :-: |
| Oszczędnie | 237–395 zł (60–100 USD / 400–680 TTD) | nocleg w pensjonacie lub apartamencie, jedzenie uliczne, przejazdy minibusami maxi-taxi |
| Komfortowo | 592–1106 zł (150–280 USD / 1000–1900 TTD) | prywatny apartament, wynajem auta lub skutera na Tobago, rejsy na Nylon Pool i po Caroni, restauracje z owocami morza |
Kwoty nie obejmują przelotu z Polski [DO WERYFIKACJI]. Dolna widełka jest tu możliwa dzięki jednej rzeczy: jedzenie uliczne jest tanie w stopniu, który zmienia rachunek za cały wyjazd – porcja Doubles to równowartość kilku złotych.
Budżet wywracają za to dwa terminy i jeden wybór. Karnawał wypada w szczycie sezonu, więc jest to najdroższy możliwy termin. Rejsy na Nylon Pool i po Caroni to osobne pozycje, których nie da się zrobić samemu. A między wyspami można polecieć w 25 minut za 150 TTD albo popłynąć w 3 godziny za 50 TTD – różnica w cenie jest niewielka, w czasie ogromna.
Zakupy i pamiątki z Trynidadu i Tobago
- Angostura Bitters albo likier Amaro di Angostura – najbardziej rozpoznawalna rzecz z tego kraju, produkowana tu od 1824 roku.
- Miniaturowy steelpan – rzemieślnicza wersja narodowego instrumentu.
- Ciemny starzony rum – Angostura 1919, Royal Oak, Fernandes Black Label.
- Ostre sosy na bazie papryczki Moruga Scorpion. Ostrożnie: przez lata była uznawana za najostrzejszą paprykę świata.
- Kakao i czekolada rzemieślnicza z wiejskich palarni.
- Przyprawa z shadow beni, czyli miejscowego culantro – bez niej nie odtworzysz tutejszych sosów w domu.
- Płyty z muzyką soca, calypso i steelpanem z lokalnych sklepów muzycznych.
Czego nie wolno wywieźć: koralowców, muszli z rezerwatu Buccoo Reef, żywych roślin i zwierząt oraz skamielin i piasku z plaż rezerwatowych.
Jak dojechać na Trynidad i Tobago i jak się po nich poruszać?
Bezpośredniego lotu z Polski nie ma. Najprostsza trasa to British Airways z przesiadką w Londynie, do Port of Spain albo wprost na Tobago. Alternatywy prowadzą przez inne wyspy karaibskie albo przez Stany Zjednoczone (Miami, Nowy Jork) – z zastrzeżeniem, że wariant amerykański wymaga ESTA [DO WERYFIKACJI].
Między wyspami są dwie opcje i warto je porównać na spokojnie. Prom z Port of Spain do Scarborough – szybkie katamarany, 2,5–3 godziny, około 50 TTD w jedną stronę. Albo lot wewnętrzny liniami Caribbean Airlines – 25 minut, około 150 TTD [DO WERYFIKACJI]. Sto dolarów trynidadzkich różnicy to niewiele w skali wyjazdu, a oszczędza się pół dnia.
Na miejscu najtaniej jeździ się maxi-taxi – minibusami rozpoznawalnymi po kolorowych pasach na białym nadwoziu – oraz route taxi, czyli taksówkami zbiorowymi na stałych trasach. Jeśli wolisz własne auto, pamiętaj, że ruch jest lewostronny.

