wyjazdy dla osób 18-35 lat
wyjazdy
aktywne filtry:
Region: Sudan

znajdź wyjazd dla siebie

Nie znaleziono

Nie znaleziono wyników

Ups! Niestety aktualnie nie mamy żadnych wyjazdów w kryteriach Twojego wyszukiwania.

Śledź nasze kanały komunikacji, żeby być na bieżąco ze wszystkimi nowościami :)

Dlaczego warto jechać do Sudanu? Trzeba zacząć od zdania, które jest tu ważniejsze niż wszystko poniżej: polskie MSZ aktualizuje ostrzeżenia przed podróżami do Sudanu z powodu sytuacji wewnętrznej [DO WERYFIKACJI]. Zanim ktokolwiek pomyśli o terminie, trzeba sprawdzić aktualne komunikaty — i ta strona nie jest zachętą do wyjazdu, a opisem kraju i tego, co w nim jest. A jest w nim rzecz, o której prawie nikt nie wie. W Sudanie stoi ponad 220 piramid — niemal dwukrotnie więcej niż w Egipcie, gdzie jest ich około stu osiemnastu [DO WERYFIKACJI]. Ponad sto z nich znajduje się w Meroë, na cmentarzysku królów i królowych Królestwa Kush, i wyrasta bezpośrednio z czerwonawych wydm Pustyni Nubijskiej. Są mniejsze od egipskich i znacznie bardziej strome — kąt nachylenia ścian sięga siedemdziesięciu stopni [DO WERYFIKACJI] — co daje im sylwetkę, której nie pomyli się z niczym innym. To nie jest prowincja historii Egiptu. Królestwo Kush podbiło Egipt w VIII wieku przed naszą erą, a nubijscy władcy rządzili nim jako dwudziesta piąta dynastia faraonów [DO WERYFIKACJI], znana dziś jako czarni faraonowie. Sudan jest sercem tej historii, nie jej marginesem. Pod Chartumem Nil Błękitny łączy się z Nilem Białym i dopiero od tego punktu istnieje Nil, jaki znamy — a różnicę odcieni obu rzek widać w miejscu zetknięcia gołym okiem. Nad Morzem Czerwonym leżą rafy tak czyste, że w 1963 roku Jacques Cousteau zbudował tam swój podwodny dom Conshelf II [DO WERYFIKACJI]; jego pozostałości nadal leżą na dnie przy Sha’ab Rumi. Do tego dwa obiekty UNESCO nad morzem, monolity granitowe wyrastające z pustyni pod Kassalą, osmański port na wyspie koralowej i piątkowe obrzędy derwiszy sufi w Omdurmanie. Turystyki komercyjnej tu nie ma, a to, że jej nie ma, jest w tej chwili skutkiem sytuacji w kraju, nie tylko braku infrastruktury. Kto o tym kierunku myśli, powinien myśleć w kategoriach dziedzictwa, które warto znać — i decyzji, którą trzeba podjąć po przeczytaniu aktualnych komunikatów, a nie tego przewodnika.

Kluczowe informacje o Sudanie

Bezpieczeństwo – polskie MSZ aktualizuje ostrzeżenia przed podróżami do Sudanu z powodu sytuacji wewnętrznej w kraju [DO WERYFIKACJI]. Sprawdźcie aktualne komunikaty MSZ, zanim rozważycie cokolwiek innego z tej listy.

Po co tu jechać – w Sudanie stoi ponad 220 piramid, niemal dwa razy więcej niż w Egipcie [DO WERYFIKACJI]. Ponad sto z nich, w Meroë, wyrasta wprost z wydm Pustyni Nubijskiej.

Kiedy jechać – listopad–marzec, gdy dni mają 22–28°C. Od maja do sierpnia temperatury przekraczają +45°C, a burze piaskowe haboob paraliżują transport.

Wiza – wymagana, uzyskiwana w ambasadzie (najbliższa w Berlinie) albo jako promesa na podstawie zaproszenia licencjonowanej agencji. Koszt 100–150 USD [DO WERYFIKACJI]. Paszport nie może zawierać stempli ani wiz z Izraela [DO WERYFIKACJI].

Formalności na miejscu – podróż poza stolicę wymaga dwóch rządowych zezwoleń, na przejazd i na fotografowanie [DO WERYFIKACJI]. Do tego płatna rejestracja w ciągu trzech dni od przylotu.

Płatności – karty i bankomaty nie działają, z powodu sankcji i braku połączenia z międzynarodowym systemem rozliczeń [DO WERYFIKACJI]. Cały budżet przywozi się w gotówce w dolarach.

Alkohol – obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży, wwozu i spożywania.

Co zobaczyć w Sudanie?

Najważniejsze miejsca leżą wzdłuż Nilu, na północ od stolicy, oraz nad Morzem Czerwonym.

Dolina Nilu i Pustynia Nubijska. Piramidy w Meroë (obiekt UNESCO) to cmentarzysko władców Królestwa Kush z okresu od około 300 roku przed naszą erą do 350 roku naszej ery [DO WERYFIKACJI] — ponad sto stromych, spiczastych piramid stojących wprost na piasku. Dalej na północ leży Gebel Barkal przy mieście Karima (również UNESCO): święta czerwona góra ze skalną iglicą, którą Egipcjanie i Nubijczycy uważali za ziemską siedzibę boga Amona, z ruinami świątyń i piramidami w Nuri i El-Kurru u podnóża. Jeszcze dalej Old Dongola — stolica chrześcijańskiego Królestwa Makurii, z ruinami monumentalnego kościoła o kolumnach z czarnego granitu, oraz Soleb, zespół świątynny wzniesiony przez faraona Amenhotepa III w XIV wieku przed naszą erą [DO WERYFIKACJI].

Chartum i Omdurman. W stolicy leży Al-Mogran — punkt, w którym szeroki Nil Biały łączy się z Nilem Błękitnym. W sąsiednim Omdurmanie, największym mieście aglomeracji, działa wielki targ, a przy grobowcu Hamed al-Nil odbywają się piątkowe obrzędy derwiszy sufi — śpiewy, bębny i wirujący taniec, na które przychodzi całe miasto.

Morze Czerwone. Morskie Parki Narodowe Sanganeb i Dungonab Bay (UNESCO) to atole koralowe z latarnią morską Sanganeb, stadami delfinów, rekinami młotami i diugoniami [DO WERYFIKACJI]. Na wyspie koralowej stoi Suakin — osmański port, którego domy budowano z bloków koralowca i którego ruiny rozsypują się dziś nad wodą. Bazą wypadową jest Port Sudan.

Wschód. Pod Kassalą, przy granicy z Erytreą, z płaskiej pustyni wyrastają obłe granitowe monolity Gór Taka. Region zamieszkują ludy Beja.

Kraj ma też południowy zachód — wulkaniczny płaskowyż Gór Marra w Darfurze. To region konfliktu i nie jest celem podróży.

Rada od nas: w Meroë warto być przy wschodzie słońca, kiedy piasek jest jeszcze czerwony, a cienie piramid najdłuższe. To także jedyna godzina, w której chodzenie po wydmach nie jest walką z upałem.

Sugerowane trasy po Sudanie

Siedem dni — Nubia. Chartum (Al-Mogran i Omdurman) → Meroë → Karima z Gebel Barkal i piramidami w Nuri → Old Dongola → powrót do Chartumu.

Czternaście dni — z Morzem Czerwonym. Chartum → Meroë → Karima i Gebel Barkal → Soleb → Old Dongola → Kassala z Górami Taka → Port Sudan → Morski Park Sanganeb → Suakin → Chartum.

Obie trasy wymagają rzeczy, które trzeba znać zawczasu, bo żadnej z nich nie da się zrobić na własną rękę.

Podróż poza stolicę wymaga rządowego zezwolenia na przejazd, a fotografowanie — osobnego zezwolenia na robienie zdjęć [DO WERYFIKACJI].

Po dolinie Nilu i pustyni jeździ się samochodem z napędem na cztery koła z kierowcą, bo nic innego tam nie dojedzie, a zasięg telefonu znika na otwartej pustyni wokół Meroë i Soleb.

Cały budżet trzeba przywieźć w gotówce, bo karty i bankomaty nie działają. A wjazd wymaga wizy, której nie da się dostać na lotnisku bez wcześniejszego zaproszenia od licencjonowanej agencji.

I rzecz nadrzędna wobec wszystkich powyższych, powtórzona z sekcji o bezpieczeństwie: MSZ aktualizuje ostrzeżenia przed podróżami do tego kraju.

Jeśli i kiedy wyjazdy w ten region są realizowane, odbywają się wyłącznie w formie zorganizowanej, ze sprawdzoną lokalną agencją i kompletem zezwoleń — bo inaczej nie da się ich odbyć w ogóle. Wyjazd z ST.pl spina wtedy w jedną rezerwację przeloty, transfery, zezwolenia i przewodników, a koordynator znający kierunek wie, w jakiej kolejności te dokumenty załatwić i z kim rozmawiać na miejscu. Tego nie da się zorganizować z Polski przez internet.

Ciekawostki o Sudanie

  • Więcej piramid niż w Egipcie. Ponad 220 nubijskich piramid wobec około 118 egipskich [DO WERYFIKACJI]. Największe ich skupisko jest w Meroë, dalsze w Nuri i El-Kurru pod Karimą.
  • Piramidy nubijskie mają inny kształt. Są mniejsze, znacznie bardziej strome — około siedemdziesięciu stopni nachylenia — i miały dekorowane kaplice grobowe od strony wschodniej [DO WERYFIKACJI].
  • Czarni faraonowie. Królestwo Kush podbiło Egipt w VIII wieku przed naszą erą, a nubijscy władcy rządzili nim jako dwudziesta piąta dynastia [DO WERYFIKACJI].
  • Nil Błękitny dostarcza większość wody całego Nilu. Rzeka wypływająca z jeziora Tana w Etiopii odpowiada za dominującą część przepływu i osadów niesionych do Morza Śródziemnego [DO WERYFIKACJI].
  • Podwodny dom Cousteau leży u wybrzeży Sudanu. Conshelf II, zbudowany w 1963 roku na dnie Morza Czerwonego przy Sha'ab Rumi, do dziś tam jest [DO WERYFIKACJI].
  • Gebel Barkal była ziemską siedzibą boga Amona — tak uważali zarówno Egipcjanie, jak i Nubijczycy.
  • W kraju obowiązuje całkowity zakaz alkoholu — sprzedaży, wwozu i spożywania. Nie ma tu barów, klubów ani browarów.
  • Na fladze jest zielony trójkąt obok panarabskich barw: czerwonej, białej i czarnej. Zieleń symbolizuje rolnictwo i żyzność doliny Nilu.

Kuchnia Sudanu, co warto zjeść?

Prosta, pożywna i aromatyczna, łącząca tradycje arabskie i nubijskie. Podstawą są fasola, mąka z sorgo, baranina, wołowina, ryby z Nilu i z Morza Czerwonego, orzeszki ziemne, czosnek i kumin.

Kumin jest tu przyprawą pierwszą, nie dodatkiem.

Z jedzenia ulicznego obowiązkowe są cztery rzeczy:

  • Ful medames — narodowe danie numer jeden. Gorąca, utłuczona fasola w głębokiej misce, z oliwą, sezamem, tartym serem i cebulą, do chrupiącego chlebka. Śniadanie całego kraju.
  • Tamia — chrupiące, złociste kulki ze zmielonej ciecierzycy albo fasoli z koperkiem i czosnkiem, w chlebku, z sosem sezamowym.
  • Agashe — szaszłyki z wołowiny albo kurczaka opiekane na węglu w panierce ze zmielonych orzechów ziemnych i chili.
  • Kisra — ultracienki, fermentowany placek z mąki z sorgo, wypiekany na gorącej blasze w kilka sekund. Podstawa nubijskiego stołu.

Do tego smażona tilapia i okoń nilowy ze stoisk nad rzeką, shahan ful (fasola z jajkiem na twardo, pomidorem i ostrą papryczką) oraz frytki ze słodkiego yamu.

Z potraw, na które warto zarezerwować dłuższy obiad:

  • Kisra z mullahem — ten sam cienki placek, polany gęstym sosem z suszonego mięsa, cebuli, pomidorów i suszonej okry.
  • Gorasa — grubszy, puszysty placek pszenny z gulaszem wołowo-pomidorowym albo sosem z soczewicy.
  • Kamounia — wolno duszona wołowina albo podroby w sosie z dużą ilością mielonego kuminu i czosnku.
  • Asida — puszyste ciasto mączne, podawane na ciepło z pikantnym sosem mięsnym albo na słodko, z miodem i masłem klarowanym.
  • Kawal — potrawa ze sfermentowanych liści dzikiej rośliny, bogata w białko i bardzo charakterystyczna w smaku.
  • Sayadia — ryba morska duszona na ryżu z podpiekaną cebulą, migdałami i przyprawami korzennymi. Specjalność Port Sudanu.

Do picia jest tu prawdziwa kultura napojów bezalkoholowych, bo alkoholu nie ma w ogóle.

Jabana to czarna kawa parzona w stożkowatym glinianym dzbanku ze świeżo tłuczonym imbirem, kardamonem i cynamonem — i jest to jedna z najlepszych kaw, jakie da się gdziekolwiek wypić.

Karkadeh to purpurowy napar z hibiskusa, na zimno albo na gorąco, tabaldi — gęsty napój z miąższu owoców baobabu, bogaty w witaminę C, a sharbot — słodki napój ze sfermentowanych daktyli z goździkami i cynamonem, przygotowywany tradycyjnie w domach.

Rada od nas: kawy jabana nie pije się w pośpiechu. Jeśli ktoś Was na nią zaprosi, to zaproszenie na trzydzieści minut rozmowy, nie na kubek na wynos — i odmawianie jest tu niezręczne.

Jaki jest klimat w Sudanie i kiedy jechać?

Najlepszy termin to listopad–marzec. Sudan jest jednym z najgorętszych krajów świata i w praktyce to nie temperatura decyduje o terminie, a to, czy da się w niej funkcjonować.

RegionTyp klimatuTemperatura lato / zimaOpady i zjawiska
:-::-::-::-:
Pustynia Nubijska (Meroë, Karima)skrajnie pustynny+40 do +48°C / +12 do +26°Copady znikome, skwar latem
Stolica i centrum (Chartum)pustynny, sahelijski na południu+38 do +45°C / +16 do +30°Cburze piaskowe haboob [DO WERYFIKACJI]
Wybrzeże (Port Sudan)pustynny morski+35 do +42°C / +20 do +28°Cwysoka wilgotność latem

A tak wyglądają terminy z perspektywy planowania wyjazdu:

OkresPogodaCo się sprawdzaWerdykt
:-::-::-::-:
listopad–marzec22–28°C w ciągu dnia, chłodne noce na pustyni, słoneczniewszystko — piramidy w Meroë, pustynia, nurkowanie w Morzu Czerwonymnajlepszy termin, praktycznie jedyny
kwiecień i wrzesień–październikjuż albo jeszcze gorąco, powyżej +40°CChartum, Port Sudandopuszczalny z rezerwą
maj–sierpieńpowyżej +45°C, burze piaskowe haboobniewiele — upał uniemożliwia zwiedzanie, a burze paraliżują transport i widocznośćdo ominięcia
lipiec–wrzesieńkrótki sezon deszczowy na południu—bez znaczenia dla trasy nubijskiej

Plan potrafi wywrócić jedna rzecz: burze piaskowe haboob. To nie kwestia niewygody — potężna burza piaskowa zatrzymuje ruch lotniczy i drogowy na wiele godzin, a przy trasie opartej na przejazdach przez pustynię oznacza to stracony dzień albo więcej.

W kalendarzu są cztery wydarzenia.

Zgromadzenia sufi przy grobowcu Hamed al-Nil w Omdurmanie odbywają się co piątek po południu i są najłatwiej dostępne, a zapasy nubijskie w Chartumie — co niedzielę, na piaszczystych arenach.

Mawlid an-Nabi, obchody narodzin Proroka, wypada zmiennie według kalendarza księżycowego, a Eid al-Fitr i Eid al-Adha to plenerowe modlitwy, uczty rodowe i odświętne szaty jalabiya.

Zdaniem eksperta

„Sprawdźcie paszport pod kątem stempli i wiz z Izraela przed złożeniem wniosku wizowego — ich obecność uniemożliwia wjazd, a to jedyna przeszkoda w tych formalnościach, której nie da się naprawić opłatą ani odwołaniem." — [IMIĘ NAZWISKO EKSPERTA], [STANOWISKO] ST.pl — [LINK LINKEDIN]

Historia Sudanu

Od około 2500 roku przed naszą erą do 350 roku naszej ery rozkwitały tu kolejno nubijskie królestwa Kerma, Napata i Meroë, znane wspólnie jako Królestwo Kush [DO WERYFIKACJI]. To z tego okresu pochodzą wszystkie piramidy, świątynie i nekropolie, dla których warto ten kraj znać — i to wtedy Kush podbiło Egipt, dając mu dwudziestą piątą dynastię faraonów.

Od VI do XIV wieku istniały tu chrześcijańskie królestwa Nubii — Makuria, Nobatia i Alodia. Ruiny kościoła w Old Dongoli są śladem właśnie tego okresu, o którym w Polsce prawie się nie mówi.

Od XVI do XIX wieku regionem władał Sułtanat Fung ze stolicą w Sennar, i wtedy nastąpiła islamizacja obszaru.

Od 1899 roku obszar był kondominium brytyjsko-egipskim, a niepodległość Republika Sudanu ogłosiła w 1956 roku.

Współczesna historia kraju to w dużej mierze historia jego podziału. Po dwóch długich wojnach domowych między północą a południem, w 2011 roku od Sudanu oddzielił się Sudan Południowy — i to wydarzenie zmieniło granice, gospodarkę i sytuację polityczną obu państw.

Kultura i obyczaje w Sudanie

Sześć rzeczy, które trzeba wiedzieć — a pierwsze dwie są bezwzględne.

Całkowity zakaz alkoholu. Nie wolno go wwozić, kupować ani spożywać. W kraju nie ma barów, klubów ani browarów, a złamanie tego zakazu jest sprawą prawną, nie nietaktem.

Dwa rządowe zezwolenia. Podróż poza stolicę wymaga zezwolenia na przejazd, a robienie zdjęć — zezwolenia na fotografowanie [DO WERYFIKACJI]. Niezależnie od nich obowiązuje kategoryczny zakaz fotografowania obiektów wojskowych, policji, mostów na Nilu, pałacu prezydenckiego i lotnisk. Zezwolenie nie znosi tego zakazu.

Skromny ubiór, u obu płci. Sudan jest krajem islamskim: wymagane jest ubranie zakrywające ramiona i kolana. Mężczyźni noszą luźne spodnie albo tradycyjną jalabiyę, kobiety dodatkowo chustę.

Prawa ręka. Przedmioty, pieniądze i jedzenie podaje się i bierze wyłącznie prawą dłonią.

Gościnność, której nie odmawia się bez powodu. Nubijczycy słyną z niej w całym regionie, a poczęstunek herbatą karkadeh albo kawą jabana jest formą powitania. Odmowa bez wyraźnego powodu jest odczuwana jako chłód.

Unikajcie zgromadzeń politycznych. Nie z ciekawości i nie żeby zrobić zdjęcie.

Wieczory wyglądają tu inaczej niż gdziekolwiek indziej w tym regionie, właśnie z powodu zakazu alkoholu — i wcale nie są przez to puste. W Chartumie i Port Sudanie siada się w plenerowych kawiarniach nad Nilem albo na promenadzie: karkadeh, kawa jabana, szisza, świeże ryby z grilla i muzyka lutni oud. To wieczór oparty na rozmowie, nie na barze.

Jakim językiem mówi się w Sudanie?

Językami oficjalnymi są arabski w dialekcie sudańskim oraz angielski. Znajomość angielskiego wśród młodych ludzi w miastach i w kawiarniach jest na poziomie od podstawowego do średniego [DO WERYFIKACJI] — czyli wystarczającym, żeby się dogadać w stolicy, ale nie na tyle, żeby na nim polegać na pustyni.

Kilka zwrotów po arabsku otwiera tu każdą rozmowę.

Po polskuZapis (arabski sudański)Wymowa
:-::-::-:
pokój z wami (powitanie)As-salamu alajkumas-sa-la-mu a-laj-kum
jak się masz?Keif halak? / Keifak?kejf ha-lak / kej-fak
wszystko dobrzeTamam / Hamdullahta-mam / ham-du-lla
dziękuję bardzoShukran jazilanszuk-ran dża-zi-lan
proszęMin fadlakmin fad-lak
do widzeniaMa'a salamama-a sa-la-ma
ile to kosztuje?Bikam hada?bi-kam ha-da
wodaMa / Moyama / mo-ja [DO WERYFIKACJI]
kawaJabanadża-ba-na

Wiza do Sudanu i formalności wjazdu

Tak, Polacy potrzebują wizy — i procedura jest tu bardziej wymagająca niż przy większości kierunków afrykańskich.

Wizę uzyskuje się w ambasadzie Sudanu — w Polsce jej nie ma, najbliższa jest w Berlinie — albo jako promesę wizową wydawaną po przylocie, na podstawie zaproszenia od licencjonowanej agencji turystycznej [DO WERYFIKACJI]. Ta druga droga oznacza, że wjazd bez wcześniejszych ustaleń z agencją na miejscu nie jest możliwy.

Koszt to 100–150 USD, około 395–590 PLN [DO WERYFIKACJI]. Paszport musi być ważny minimum 6 miesięcy od daty wjazdu.

I warunek, jakiego nie stawia prawie żaden inny kraj: paszport nie może zawierać stempli ani wiz z Izraela [DO WERYFIKACJI]. Nie da się tego obejść opłatą ani odwołaniem — jeśli w dokumencie jest taki wpis, wniosek nie przejdzie. Sprawdźcie to przed rozpoczęciem procedury.

Po przylocie dochodzą dwie dalsze formalności:

  • płatna rejestracja w urzędzie imigracyjnym w ciągu trzech dni od przyjazdu [DO WERYFIKACJI],
  • zezwolenie na przejazd i zezwolenie na fotografowanie, jeśli wyjeżdżacie poza stolicę.

Zdrowie i szczepienia przed wyjazdem do Sudanu

Szczepienie na żółtą gorączkę jest obowiązkowe przy przyjeździe z kraju ryzyka, a zalecane dla wszystkich [DO WERYFIKACJI]. Sprawdźcie to pod swoją konkretną trasę, a nie pod sam kraj — przy przesiadce w Addis Abebie sytuacja może być inna niż przy locie przez Kair.

Zalecane dodatkowo: WZW A, WZW B, tężec, dur brzuszny, wścieklizna i meningokoki [DO WERYFIKACJI].

Ryzyko malarii jest wysokie wzdłuż doliny Nilu i na południu kraju [DO WERYFIKACJI] — czyli dokładnie tam, gdzie leżą wszystkie stanowiska archeologiczne. Profilaktyka przeciwmalaryczna (wskazywany jest Malarone) oraz repelent z DEET w stężeniu 30–50 procent są bezwzględnie zalecane.

Nie pij wody z kranu. Wyłącznie woda filtrowana albo butelkowana fabrycznie. Przy temperaturach powyżej czterdziestu stopni ilość wypijanej wody jest tu osobnym problemem logistycznym — na pustyni wozi się ją ze sobą.

Prywatne kliniki w Chartumie są bardzo drogie. Polisa musi mieć wysoką sumę gwarancyjną, minimum 200 000 PLN, i obejmować ewakuację medyczną [DO WERYFIKACJI]. Przy tym kierunku ten drugi warunek jest istotniejszy niż sama suma. Jeśli w planie jest nurkowanie w Morzu Czerwonym, sprawdźcie osobno, czy polisa je obejmuje — a przy nurkowaniu w tak odległym rejonie także dostępność komory hiperbarycznej.

Internet i karta SIM w Sudanie

Roaming na zasadach unijnych tutaj nie obowiązuje. Lokalna karta SIM jest jedyną sensowną opcją i kupuje się ją w Chartumie.

Karta z pakietem 10–20 GB kosztuje około 10–20 USD, czyli 40–80 PLN [DO WERYFIKACJI]. Liderem zasięgu jest Zain Sudan, alternatywy to Sudani i MTN Sudan.

Zasięg 4G jest dobry w Chartumie, Port Sudanie, Karimie i Dongoli. Znika na otwartej pustyni wokół Meroë i Soleb — czyli w miejscach, dla których się tu przyjeżdża.

Praktyczny wniosek: wszystkie ustalenia z kierowcą i przewodnikiem robicie w Chartumie, z góry i na konkretne godziny, a osoba w Polsce powinna znać plan i wiedzieć, kiedy spodziewać się kontaktu.

Czy Sudan jest bezpieczny?

Nie w takim sensie, w jakim bezpieczne są typowe kierunki turystyczne — i to trzeba powiedzieć wprost, przed czymkolwiek innym.

Polskie MSZ aktualizuje ostrzeżenia przed podróżami do Sudanu z powodu sytuacji wewnętrznej w kraju [DO WERYFIKACJI]. Sprawdźcie aktualne komunikaty MSZ przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji. Sytuacja w tym kraju zmienia się szybciej niż treść jakiegokolwiek przewodnika, a ta strona opisuje dziedzictwo Sudanu, nie stan jego bezpieczeństwa w dniu, w którym ją czytacie.

Jeśli i kiedy wyjazdy do północnej Nubii — Meroë, Karimy, Dongoli i Port Sudanu — są realizowane, odbywają się wyłącznie ze sprawdzoną lokalną agencją i z kompletem rządowych zezwoleń [DO WERYFIKACJI]. To nie jest wariant premium, a jedyna forma, w jakiej ten kierunek w ogóle jest dostępny.

Dwie rzeczy poza tym, konkretnie:

Nie fotografujcie obiektów wojskowych, policji, mostów na Nilu, pałacu prezydenckiego ani lotnisk. Zakaz jest kategoryczny i obowiązuje także wtedy, gdy macie zezwolenie na fotografowanie.

Unikajcie zgromadzeń politycznych. Nie z ciekawości i nie żeby zrobić zdjęcie.

Waluta i płatności w Sudanie

Oficjalną walutą jest funt sudański (SDG) [DO WERYFIKACJI], ale zdanie następne jest ważniejsze.

Karty płatnicze i bankomaty nie działają w Sudanie w ogóle. Nie chodzi o to, że działają rzadko albo tylko w hotelach: Visa, Mastercard i karty wielowalutowe nie działają, a bankomaty nie są opcją — z powodu sankcji międzynarodowych i braku połączenia kraju z globalnym systemem rozliczeń [DO WERYFIKACJI].

To znaczy jedno: cały budżet na cały wyjazd przywozi się w gotówce, w dolarach amerykańskich.

Warunki, które ta gotówka musi spełnić:

  • banknoty czyste i nieuszkodzone — naderwane, popisane albo posklejane bywają odrzucane,
  • w różnych nominałach, bo rozmienianie dużych bywa problemem,
  • schowane w co najmniej dwóch miejscach, bo to jedyne pieniądze, jakie będziecie mieć.

Podana przyczyna braku kart jest tu ważna, bo tłumaczy, dlaczego to się nie zmieni samo z siebie ani szybko. Nie warto zakładać, że „może akurat w tym hotelu przejdzie".

Ile kosztuje wyjazd do Sudanu?

Styl podróżyBudżet dziennyCo się w tym mieści
:-::-::-:
Oszczędnie99–178 PLN (25–45 USD)nocleg w lokalnym hoteliku albo pod namiotem, jedzenie z ulicy (ful, tamia, kisra), przejazdy busikami
Ekspedycyjnie276–553 PLN (70–140 USD)prywatny hotel, samochód z napędem na cztery koła z kierowcą dzielony na grupę, opłaty za zezwolenia i wstępy do Meroë, restauracje

Kwoty nie zawierają przelotu [DO WERYFIKACJI]. Kurs funta sudańskiego do złotego nie ma tu dla podróżnego znaczenia, bo rozlicza się w dolarach [DO WERYFIKACJI].

Wariant oszczędny wymaga zastrzeżenia: jest osiągalny tylko wtedy, gdy nie wyjeżdżacie poza Chartum. Trasa nubijska wymaga samochodu z kierowcą i zezwoleń, a to koszty stałe niezależne od liczby osób — w pojedynkę wychodzą nieporównanie drożej niż w grupie.

Do tego dwie pozycje bez podanej kwoty [DO WERYFIKACJI]: koszt zezwoleń (na przejazd i na fotografowanie) oraz cena samochodu z kierowcą na trasę wzdłuż Nilu. Obie są obowiązkowe i obie potrafią zdominować budżet.

Zakupy i pamiątki z Sudanu

  • Gliniany dzbanek do parzenia kawy jabana — stożkowaty, tradycyjny. Najlepsza pamiątka z tego kraju, bo używana, nie oglądana.
  • Suszone kwiaty hibiskusa (karkadeh) najwyższej jakości.
  • Kosze plecione z liści palmy daktylowej.
  • Drewniany zagłówek nubijski — przedmiot codziennego użytku o niezmienionej od tysiącleci formie.
  • Suszony miąższ baobabu (tabaldi).
  • Srebrna biżuteria nubijska z motywami z Meroë.
  • Skórzany pas z amuletem.

I lista rzeczy, których wywieźć nie wolno — przy tym kierunku dłuższa i poważniejsza niż zwykle: fragmenty ceramiki, zaprawy i skał z piramid w Meroë, jakiekolwiek obiekty archeologiczne z Soleb i Gebel Barkal, koralowce z Morza Czerwonego oraz okazy gatunków chronionych konwencją CITES [DO WERYFIKACJI].

Pierwsza pozycja zasługuje na jedno zdanie więcej. W Meroë skorupy ceramiki leżą miejscami wprost na piasku, a pokusa podniesienia jednej jest realna. To zabytek, nie kamyk — i wywóz jest przestępstwem, nie wykroczeniem celnym.

Jak dojechać do Sudanu i jak się po nim poruszać?

Bezpośrednich lotów z Polski nie ma. Do Chartumu (kod KRT) albo Port Sudanu (PZU) leci się z przesiadką: Ethiopian Airlines przez Addis Abebę, EgyptAir przez Kair, Turkish Airlines albo flydubai [DO WERYFIKACJI].

W miastach jeżdżą taksówki i trójkołowe riksze. Cenę ustala się przed wsiadaniem.

Do zwiedzania Meroë i doliny Nilu potrzebny jest samochód z napędem na cztery koła z kierowcą — i to nie kwestia komfortu. Do stanowisk archeologicznych prowadzą drogi piaszczyste, a przejazd poza stolicę wymaga rządowego zezwolenia, które załatwia się przez agencję. Samodzielny wynajem auta nie rozwiązuje więc problemu, bo problemem nie jest samochód, a dokumenty.