
znajdź wyjazd dla siebie
Nie znaleziono
Ups! Niestety aktualnie nie mamy żadnych wyjazdów w kryteriach Twojego wyszukiwania.
Śledź nasze kanały komunikacji, żeby być na bieżąco ze wszystkimi nowościami :)
Dlaczego warto pojechać na Barbados? Wyspa ma dwa zupełnie różne wybrzeża i to jest jej najmocniejszy argument. Z zachodu spokojna, turkusowa woda, w której pływa się z żółwiami morskimi. Ze wschodu otwarty Atlantyk z falami, po które przylatują surferzy z całego świata – Kelly Slater, jedenastokrotny mistrz świata, wymienia falę Soup Bowl w Bathsheba w ósemce swoich ulubionych miejsc do surfowania na Ziemi. Między nimi jest dwadzieścia kilka kilometrów. Barbados jest też inny geologicznie niż większość Karaibów: nie powstał z wulkanu, a z wypiętrzenia osadów koralowych. Stąd wapienne jaskinie z podziemnymi rzekami i woda z kranu, którą pije się bez zastanowienia. To ojczyzna rumu i nie w sensie marketingowym. Destylarnia Mount Gay ma najstarszy zachowany dokument potwierdzający produkcję rumu – z 1703 roku – i jest najstarszą nieprzerwanie działającą destylarnią na świecie. Na wyspie funkcjonuje ponad 1500 lokalnych barów rumowych, tak zwanych rum shops, i to one, nie hotele, są tu centrum życia towarzyskiego. Do tego stolica Bridgetown z dzielnicą Historic Garrison na liście UNESCO, kuchnia z latającą rybą jako daniem narodowym i jedno z najbezpieczniejszych miejsc w regionie. Jeśli porównujesz karaibskie kierunki, Barbados jest droższy niż [Dominika](https://st.pl/przewodnik/dominika), ale spokojniejszy i lepiej skomunikowany niż większość sąsiadów – bliskim porównaniem jest [Antigua i Barbuda](https://st.pl/przewodnik/antigua-i-barbuda).
Kluczowe informacje o Barbadosie
Dokument – paszport ważny minimum 6 miesięcy od daty wyjazdu, wiza niepotrzebna przy pobycie do 90 dni. Obowiązkowo trzeba wypełnić przed wylotem bezpłatną cyfrową kartę wjazdową ED Card.
Kiedy jechać – od grudnia do kwietnia. Maj, czerwiec i listopad są tańsze i mniej zatłoczone. Wyspa leży na południowym skraju pasa huraganów, więc cyklony docierają tu rzadko.
Waluta – dolar barbadoski (BBD), sztywno powiązany z dolarem amerykańskim w stosunku 1 USD = 2 BBD. Dolary amerykańskie są przyjmowane wszędzie.
Woda z kranu – w pełni zdatna do picia, filtrowana naturalnie przez wapienne podłoże koralowe.
Budżet – oszczędnie 315–515 zł dziennie bez lotów, komfortowo 790–1380 zł. Przejazd busikiem kosztuje 3,50 BBD niezależnie od odległości.
Główny magnes – najstarsza działająca destylarnia rumu na świecie, fala Soup Bowl w Bathsheba, snorkeling nad wrakami w Carlisle Bay i piątkowa fiesta rybna w Oistins.
Co zobaczyć na Barbadosie?
Wyspa dzieli się na cztery rejony o wyraźnie różnym charakterze.
| Rejon | Główny atut |
|---|---|
| :-: | :-: |
| zachodnie wybrzeże (Platinum Coast) | spokojna turkusowa woda, snorkeling, pływanie z żółwiami, ekskluzywne kurorty |
| południowe wybrzeże (St. Lawrence, Oistins) | życie nocne, bary na plaży, stoiska z rybą, warunki do windsurfingu |
| wschodnie wybrzeże (Bathsheba, St. Joseph) | dziki Atlantyk, formacje skalne, fala surfingowa Soup Bowl |
| północ i wnętrze (St. Lucy, St. Thomas, St. Andrew) | klify, jaskinie wapienne, wąwozy, zabytkowe plantacje trzciny |
Najważniejsze pojedyncze miejsca: Bridgetown i Historic Garrison – stolica na liście UNESCO, z architekturą kolonialną, przystanią Careenage i zabytkowym torem wyścigowym Garrison Savannah. Bathsheba i Soup Bowl – wioska na wschodnim wybrzeżu, w której z oceanu wyrastają skalne monolity przypominające grzyby, a obok pracuje jedna z najlepszych fal na świecie; warto przyjechać tu rano, kiedy na wodzie są zawodowcy, a na brzegu prawie nikt. Carlisle Bay – zatoka w Bridgetown z pudrowym piaskiem, snorkelingiem nad sześcioma zatopionymi wrakami i żółwiami morskimi. Oistins – miasteczko rybackie i miejsce piątkowej plenerowej fiesty przy świeżo grillowanej rybie i muzyce na żywo, najlepszy wieczór na wyspie i zdecydowanie nie tylko dla turystów. Harrison's Cave – jaskinia wapienna z podziemnymi rzekami, wodospadami i stalaktytami, zwiedzana elektrycznym wagonikiem. St. Nicholas Abbey – XVII-wieczna rezydencja w stylu jakobickim z działającą rzemieślniczą destylarnią rumu i zabytkową kolejką parową. Mount Gay Rum Distillery – najstarsza nieprzerwanie działająca destylarnia rumu na świecie, z dokumentacją sięgającą 1703 roku. Animal Flower Cave – morska jaskinia na północnym krańcu wyspy z naturalnymi basenami skalnymi i widokiem przez skalny prześwit na wzburzony ocean. Bottom Bay – ustronna plaża na południowo-wschodnim wybrzeżu, zamknięta półkolem klifów i palm kokosowych. St. Lawrence Gap – główna ulica życia nocnego: kluby, puby na plaży i restauracje. Cherry Tree Hill – punkt widokowy z alei mahoniowej na pofałdowane wzgórza nazywane Szkocją Barbadosu.
Sugerowane trasy po Barbadosie
Siedem dni, najważniejsze miejsca – Bridgetown i Carlisle Bay → St. Lawrence Gap → Oistins → Harrison's Cave → Bathsheba → St. Nicholas Abbey i Animal Flower Cave → Paynes Bay.
Czternaście dni, z przyrodą i historią – Bridgetown z Garrison → Carlisle Bay → St. Lawrence Gap → Oistins i Silver Sands → Bottom Bay i Crane Beach → Bathsheba i Soup Bowl → Andromeda Botanic Gardens → Harrison's Cave i Welchman Hall Gully → St. Nicholas Abbey i Cherry Tree Hill → Animal Flower Cave → Speightstown → Holetown i Paynes Bay.
Barbados jest niewielki, więc obie trasy da się zrobić z jednej bazy – i to jego zaleta wobec archipelagów, gdzie każdy punkt oznacza prom albo lot lokalny. Jeśli planujesz dłuższą podróż po Małych Antylach, naturalnym przedłużeniem są Saint Lucia, Saint Vincent i Grenadyny oraz Trynidad i Tobago – dla każdego z tych kierunków przygotowany jest osobny opis. Komplikacja jest w innym miejscu: nie ma bezpośrednich lotów z Polski, więc dolatuje się przez Londyn, Frankfurt albo Stany, a przy przesiadce w USA potrzebna jest ESTA. Na miejscu ruch jest lewostronny, do wynajmu auta potrzebne jest tymczasowe lokalne prawo jazdy, a busiki ZR jeżdżą bez rozkładu, który dałoby się sprawdzić z góry.
Wyjazd grupowy z ST.pl zdejmuje właśnie tę warstwę: przeloty z przesiadką kupione jako jedna całość, transfery na miejscu i objazd wyspy zaplanowany bez konieczności siadania za kierownicą po niewłaściwej stronie. Koordynator, który jeździ tą trasą, ustawia też dzień w Bathsheba pod stan morza, a wieczór w Oistins pod piątek – bo w inny dzień tygodnia to zupełnie inne miejsce.
Ciekawostki o Barbadosie
- Mount Gay ma najstarszy zachowany dokument potwierdzający produkcję rumu – z 1703 roku – i jest najstarszą nieprzerwanie działającą destylarnią na świecie.
- Barbados nie jest wyspą wulkaniczną. Powstał przez wypiętrzenie osadów koralowych, co w tym regionie jest wyjątkiem – i to dlatego ma wapienne jaskinie oraz bardzo czystą wodę z kranu.
- W listopadzie 2021 roku Barbados został republiką, odwołując brytyjską monarchę ze stanowiska głowy państwa. To jedna z najmłodszych republik świata.
- Rihanna urodziła się w Bridgetown, a ulica, przy której dorastała, nosi dziś oficjalną nazwę Rihanna Drive.
- George Washington odwiedził Barbados w 1751 roku – i była to jedyna zagraniczna podróż pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych w całym jego życiu.
- Latająca ryba, potrawa narodowa, potrafi szybować nad wodą na odległość do 50 metrów dzięki rozpiętym płetwom piersiowym.
- Na wyspie działa ponad 1500 barów rumowych – na wyspie, którą przejedziesz w godzinę.
- Barbados był jedyną wyspą na Karaibach z regularnym połączeniem Concorde z Londynem.
- W lasach żyje rzadki podgatunek zielonej małpy, sprowadzony z Afryki Zachodniej w XVII wieku.
Kuchnia Barbadosu – co warto zjeść?
Kuchnia bajańska to fuzja wpływów afrykańskich, brytyjskich i indyjskich, oparta na świeżych rybach, warzywach korzeniowych i mieszance ziół zwanej bajan seasoning. Ostry sos jest tu na każdym stole, a nie na życzenie.
Danie narodowe to flying fish and cou-cou: latająca ryba duszona albo smażona w pikantnym sosie pomidorowo-paprykowym, podana z gładką masą z mąki kukurydzianej i okry.
Reszta obowiązkowej listy: fish cutter – kanapka w puszystej bułce salt bread z filetem rybnym, serem, jajkiem i ostrym sosem, najlepsze jedzenie z ręki na wyspie; fish cakes – chrupiące kulki z ciasta i solonego dorsza z papryczką; puddin' and souse – tradycyjne danie sobotnie, wieprzowina w cytrusowo-cebulowej marynacie z lekko słodkim puddingiem z batatów; bajan macaroni pie – zapiekanka makaronowa z cheddarem, obowiązkowy dodatek do wszystkiego; pepperpot – gęsty, mocno pikantny gulasz gotowany w wywarze z manioku; conkies – słodki przysmak parowany w liściach bananowca, z mąki kukurydzianej, dyni, batatów i kokosa; rotis – placki nadziewane pikantnym curry; grilled mahi-mahi – filet koryfeny z rusztu w marynacie bajan seasoning.
Warto wiedzieć: piątek w Oistins to stoiska z grillowaną rybą, muzyka na żywo i tłum, w którym miejscowych jest więcej niż przyjezdnych – jedyne miejsce, w którym kuchnia, muzyka i życie towarzyskie wyspy zbiegają się w jednym punkcie.
Do picia: bajan rum punch z rumu, limonki, syropu cukrowego i gałki muszkatołowej, starzony rum Mount Gay albo Cockspur, lokalne piwo Banks warzone na wyspie od 1961 roku, orzeźwiająca woda z prosto ściętego kokosa oraz mauby – lekko gorzkawy napój z kory drzewa, z cynamonem i goździkami, o smaku, który zapada w pamięć niezależnie od tego, czy przypadnie do gustu.
Jaki jest klimat na Barbadosie i kiedy jechać?
Klimat jest równikowy morski i bardzo równy: 26–31°C przez cały rok, z pasatami, które realnie łagodzą odczuwalny upał. O terminie decyduje więc wilgotność i pora deszczowa, nie temperatura.
I jedna dobra wiadomość, która odróżnia Barbados od większości Karaibów: wyspa leży na południowym skraju pasa huraganów, więc cyklony uderzają w nią rzadko.
| Okres | Pogoda | Co się sprawdza | Werdykt |
|---|---|---|---|
| :-: | :-: | :-: | :-: |
| grudzień–kwiecień | pora sucha, pełne słońce, ok. 28°C, niska wilgotność | wszystko: plaże, zwiedzanie, surfing, rum | najlepszy termin, szczyt sezonu i najwyższe ceny |
| maj i czerwiec | ciepło, początek deszczy, przelotne ulewy | zdjęcia, plaże, niższe ceny | najlepszy kompromis ceny i pogody |
| lipiec | upalnie, wilgotno | Crop Over Festival | dobry termin, jeśli jedzie się na festiwal |
| sierpień–październik | szczyt pory deszczowej, gwałtowne ulewy i burze tropikalne | niewiele | do ominięcia |
| listopad | koniec deszczy, spokojniej | plaże i zwiedzanie bez tłumów | dobry termin |
Pora deszczowa nie oznacza tu ciągłego deszczu, a gwałtowne, krótkie ulewy przy wysokiej wilgotności i temperaturze około 31°C. Różnica względem pory suchej jest odczuwalna głównie w wilgotności.
Historia Barbadosu
Angielscy osadnicy przybyli w 1627 roku do miejsca, w którym leży dziś Holetown. Od tego zaczyna się historia kolonialna wyspy – i praktycznie od razu jej najciemniejszy rozdział.
W XVII i XVIII wieku Barbados stał się jednym ze światowych centrów produkcji cukru, a cała ta gospodarka opierała się na przymusowej pracy zniewolonych Afrykanów, przywożonych na wyspę masowo. Plantacje, których pozostałości dziś się zwiedza, powstały właśnie w tym systemie. Zniesiono go formalnie w 1834 roku, wraz z likwidacją niewolnictwa w całym Imperium Brytyjskim.
Niepodległość od Wielkiej Brytanii Barbados uzyskał w 1966 roku, pozostając we Wspólnocie Narodów.
W listopadzie 2021 roku kraj ogłosił się republiką i zerwał formalne więzi z brytyjską koroną, odwołując monarchę ze stanowiska głowy państwa. To najświeższy rozdział tej historii i jeden z najczęściej komentowanych na wyspie.
Kultura i obyczaje na Barbadosie
Dwie rzeczy, o których warto wiedzieć przed wylotem.
Pierwsza: odzież w kamuflaż jest tu prawnie zakazana dla cywilów. Wzór moro jest zastrzeżony dla sił zbrojnych, a złamanie zakazu grozi konfiskatą ubrania albo mandatem. Dotyczy to również czapek, plecaków i spodenek – nie tylko kurtek.
Druga: nie warto schodzić pod drzewo manczanela w czasie deszczu. Soki i owoce tego drzewa powodują poparzenia skóry, a woda spływająca po liściach je przenosi. Drzewa rosną na plażach i bywają oznaczone, ale nie zawsze.
Reszta obyczajów jest zwyczajna. Rozmowę zaczyna się od „good morning" albo „good afternoon", zanim przejdzie się do pytania. Strój kąpielowy i brak koszulki są w porządku na plaży i przy basenie, ale nie w mieście ani w sklepie. Napiwek to 10–15%, o ile opłata serwisowa nie jest już doliczona do rachunku.
W wodzie obowiązuje bezwzględny zakaz dotykania żółwi morskich i koralowców. Żółwie w Carlisle Bay podpływają blisko i to bywa test cierpliwości, ale zasada nie ma wyjątków.
Kalendarz ma jedno wydarzenie, pod które warto ustawić cały wyjazd: Crop Over Festival na przełomie lipca i sierpnia – ponad dwustuletnie święto zakończenia zbiorów trzciny cukrowej, kulminujące wielką paradą Grand Kadooment. Poza nim: Oistins Fish Festival w okolicach Wielkanocy, Barbados Food and Rum Festival w październiku i Holetown Festival w lutym, upamiętniający przybycie osadników w 1627 roku. Dokładne daty na najbliższy sezon: [DO WERYFIKACJI].
Jakim językiem mówi się na Barbadosie?
Językiem urzędowym i pierwszym jest angielski, więc porozumieć się można bez trudu w całym kraju. Na co dzień słychać też bajan – lokalny dialekt kreolski, którego nie trzeba się uczyć, ale warto rozpoznać kilka zwrotów, bo padają non stop.
| Po polsku | Zapis lokalny (bajan) | Wymowa |
|---|---|---|
| :-: | :-: | :-: |
| co słychać? | Wuh gwinin? | [wu gwi-nin] |
| od razu, w tej chwili | Right now! | [rajt nał] |
| o rany! | Cheese on bread! | [cziiz on bred] |
| mieszkaniec Barbadosu | Bajan | [bej-dżan] |
| leniuchowanie, spotkanie ze znajomymi | Liming | [laj-ming] |
| bardzo dobre, pyszne | Sweet for so | [słiit for so] |
| kąpiel w oceanie | Sea bath | [sii baaf] |
| do zobaczenia później | Catch ya later | [kacz ja lej-ter] |
Najbardziej przydatne jest liming – słowo opisujące spędzanie czasu bez konkretnego celu, w towarzystwie. To praktycznie opis lokalnego stylu życia.
Wiza na Barbados i formalności wjazdu
Wizy nie trzeba – obywatel Polski wjeżdża bezwizowo na pobyt turystyczny do 90 dni. Potrzebny jest paszport ważny minimum 6 miesięcy od daty wyjazdu oraz bilet powrotny.
Jest natomiast jedna formalność, o której trzeba pamiętać przed wylotem: bezpłatna cyfrowa karta wjazdowa ED Card, wypełniana online na stronie edcard.gov.bb. Jest obowiązkowa, nie opcjonalna. Warto wypełnić ją przed podróżą, bo załatwianie tego na lotnisku w Polsce albo w kolejce do odprawy na Barbadosie to najgłupszy możliwy stres na starcie wyjazdu.
Druga rzecz dotyczy nie Barbadosu, a trasy. Jeśli lot prowadzi z przesiadką na terytorium Stanów Zjednoczonych, potrzebne jest zezwolenie ESTA albo wiza amerykańska – również wtedy, gdy nie opuszcza się lotniska, bo przy przesiadce w USA zawsze przechodzi się kontrolę imigracyjną. Przy locie przez Londyn albo Frankfurt ESTA nie jest potrzebna.
Status obu formalności warto sprawdzić bezpośrednio przed wylotem [DO WERYFIKACJI].
Zdrowie i szczepienia przed wyjazdem na Barbados
Warto wykupić ubezpieczenie z wysoką sumą gwarancyjną – koszty leczenia są tu bardzo wysokie, a materiał wejściowy rekomenduje minimum 200 000 zł [DO WERYFIKACJI – to rekomendacja, nie wymóg prawny]. Jeśli w planie jest surfing, nurkowanie albo rejsy, polisa musi obejmować te aktywności osobno.
Szczepień obowiązkowych nie ma przy przylocie bezpośrednio z Europy. Zalecane są WZW A, WZW B i tężec.
Woda z kranu jest tu w pełni zdatna do picia i to jedna z przyjemniejszych niespodzianek tego kierunku. Wyspa jest koralowa, więc woda filtruje się naturalnie przez wapienne podłoże i uchodzi za jedną z najczystszych na świecie. Butelkowana nie jest tu potrzebna.
Realne ryzyka są słoneczne i terenowe: odwodnienie, poparzenia, silne fale na wschodnim wybrzeżu – Soup Bowl jest falą dla zawodowców, nie dla kąpieli. I wspomniane wyżej drzewo manczanela.
Internet i karta SIM na Barbadosie
Unijne zasady bezpłatnego roamingu tu nie obowiązują, bo Barbados leży poza Unią Europejską. Polski abonament zadziała, ale po stawkach roamingu zamorskiego – warto sprawdzić cennik operatora przed wylotem albo od razu kupić kartę lokalną.
Na wyspie działają dwaj operatorzy: Digicel i Flow. Karta lokalna albo eSIM z pakietem 10–20 GB to koszt około 50–80 BBD, czyli 100–160 zł [DO WERYFIKACJI].
Zasięg 4G jest bardzo dobry na całej wyspie – Barbados jest niewielki i gęsto zabudowany, więc nie ma tu problemu, który dotyczy bezludnych wysepek innych archipelagów karaibskich.
Czy Barbados jest bezpieczny?
Tak – należy do najbezpieczniejszych krajów w regionie Karaibów, a przestępczość wobec turystów jest znikoma. To jeden z niewielu kierunków karaibskich, o którym da się to napisać bez zastrzeżeń.
Zasady ostrożności są standardowe i krótkie: nie warto chodzić samotnie po nieoświetlonych plażach po zmroku ani nosić biżuterii w słabo oświetlonych miejscach. To wszystko.
Większym realnym zagrożeniem jest tu natura, nie ludzie. Fale na wschodnim wybrzeżu są potężne i Soup Bowl nie jest miejscem do kąpieli, tylko falą dla surferów. Do tego drzewa manczanela na plażach i słońce, które przy stałych pasatach nie daje się odczuć tak, jak działa.
Jeśli w planie jest wynajem samochodu, trzeba pamiętać o ruchu lewostronnym i o tym, że potrzebne jest tymczasowe lokalne prawo jazdy.
Zdaniem eksperta
„Wieczór w Oistins zaplanujcie na piątek, nie na inny dzień tygodnia – w piątek to plenerowa fiesta całej wyspy z grillem, muzyką i tłumem miejscowych, a w środę zwykłe miasteczko rybackie z kilkoma otwartymi stoiskami." — [IMIĘ NAZWISKO EKSPERTA], [STANOWISKO] ST.pl — [LINK LINKEDIN]
Waluta i płatności na Barbadosie
Waluta to dolar barbadoski (BBD) i ma wygodną cechę: jest sztywno powiązany z dolarem amerykańskim w stosunku 1 USD = 2 BBD. Kurs nie skacze, a przeliczanie w głowie sprowadza się do dzielenia na pół.
Jeden dolar barbadoski to około 1,98 zł, czyli jeden dolar amerykański około 3,95 zł [DO WERYFIKACJI – kurs złotego jest zmienny, sam parytet BBD do USD stały].
Dolary amerykańskie są przyjmowane wszędzie na równi z lokalnymi, a reszta bywa wydawana w jednej albo drugiej walucie. Karty i aplikacje wielowalutowe działają w hotelach, restauracjach i supermarketach.
Gotówka przydaje się w trzech miejscach i warto ją mieć właśnie na nie: na targach rybnych, w barach rumowych i w busikach ZR. Czyli dokładnie tam, gdzie dzieje się najwięcej.
Ile kosztuje wyjazd na Barbados?
Drogo, ale mniej niż na wielu innych wyspach karaibskich – i z jedną istotną oszczędnością, o której mało kto wie: transport publiczny jest tu bardzo tani i naprawdę działa.
| Styl podróży | Budżet dzienny | Co się w tym mieści |
|---|---|---|
| :-: | :-: | :-: |
| Oszczędnie | 315–515 zł, czyli 80–130 USD [DO WERYFIKACJI] | pensjonat albo mieszkanie, jedzenie z targów i stoisk, przejazdy busikami ZR |
| Komfortowo | 790–1380 zł, czyli 200–350 USD [DO WERYFIKACJI] | prywatny apartament lub hotel, wynajem auta, rejsy katamaranem, restauracje |
Budżet wywracają tu dwie rzeczy: nocleg na zachodnim wybrzeżu, gdzie stoją najdroższe kurorty wyspy, oraz sezon – grudzień i kwiecień kosztują wielokrotnie więcej niż maj albo listopad. Największą pojedynczą oszczędnością jest rezygnacja z wynajętego auta na rzecz busików za stałą stawkę.
Zakupy i pamiątki z Barbadosu
- Rum, i to jest tu zakup numer jeden: Mount Gay, St. Nicholas Abbey albo Foursquare.
- Żółty ostry sos paprykowo-musztardowy – najbardziej barbadoska rzecz, jaką da się wywieźć w walizce.
- Bajan seasoning – mieszanka ziołowo-paprykowa, podstawa lokalnej kuchni.
- Czekolada rzemieślnicza produkowana na wyspie.
- Ceramika użytkowa z pracowni Earthworks Pottery.
- Ręcznie plecione kosze i torby z liści palmy.
- Rękodzieło i sztuka z kompleksu Pelican Craft Village w Bridgetown.
Czego nie wywozić: muszli morskich, koralowców, piasku z plaż ani żywej fauny i flory bez certyfikatów.
Jak dostać się na Barbados i jak się po nim poruszać?
Z Polski nie ma lotów bezpośrednich. Dolatuje się na lotnisko Grantley Adams z przesiadką: przez Londyn (British Airways, Virgin Atlantic), przez Frankfurt (Condor) albo przez Stany Zjednoczone – w tym ostatnim przypadku z ESTA.
Na miejscu są trzy opcje i jedna z nich jest wyraźnie lepsza, niż można by się spodziewać.
Busiki ZR i autobusy państwowe – białe furgonetki z żółtym pasem oraz niebieskie autobusy publiczne jeżdżą po całej wyspie za stałą stawkę 3,50 BBD, czyli około 7 zł, niezależnie od odległości [DO WERYFIKACJI]. To rozwiązanie, przy którym objazd wyspy kosztuje tyle, co kawa. Busiki nie mają rozkładu, który dałoby się sprawdzić z góry, ale jeżdżą często.
Taksówki – wygodniejsze, znacznie droższe, cenę warto ustalić przed przejazdem.
Wynajęte auto – daje swobodę na wschodnie wybrzeże i do wnętrza wyspy. Trzeba pamiętać o dwóch rzeczach: ruch jest lewostronny, a do wynajmu potrzebne jest tymczasowe lokalne prawo jazdy (Visitor's Driving Permit, około 10 BBD, wyrabiane na miejscu w wypożyczalni) [DO WERYFIKACJI].

